Strona 12 z 14

Re: Wasz pierwszy linux...

: 2008-03-12, 18:56
autor: iquitos.arch
hmmm właściwie to od razu zacząłem od Arch :] w trakcie używania testowałem sobie oddzielnie, bo na laptopie: Debiana, PCLinuxOS, Slackware, Ubuntu, Suse, Mandrake/Mandriva... jakoś nigdy nie miałem chęci, żeby zabrać się za testowanie Gentoo, no bo i po co się męczyć :D poza tym odnalazłem już jedynie słuszną dystrybucję :) ;)

Re: Wasz pierwszy linux...

: 2008-03-12, 19:17
autor: F.E.O.S
a mój pierszy linux to był Mandrake potem redhat potem arch potem susue potem ubuntu i teraz slackware i centOS

Re: Wasz pierwszy linux...

: 2008-03-13, 23:31
autor: pankracy
Naj sam przód Red Hat 7.2, później Mandrake, ...długa przerwa..., (jednodniowe próby Ubuntu, Debian, Fedora, SuSE), Slackware 11, Slackware Current. Amen.

[ Komentarz dodany przez: Lizard: 2008-03-22, 01:36 ]
Naj sam przód - co to ma być!? :shock:
odpowiedź na pierwszy mail od czytelnika

Re: Wasz pierwszy linux...

: 2008-03-22, 01:05
autor: Granularity
Slackware 10.2 - kolega mi polecił, następnie Gentoo ( chwilę ), a teraz siedzę na Archu - lepszy system zarządzania paczkami przechylił szalę zwycięstwa Archa nad Slackiem ^.-

Re: Wasz pierwszy linux...

: 2008-05-22, 15:46
autor: bober
Na poczatku byl Suse, chyba 6 - niedojrzaly bylem
potem winda i obok rozne proby
Na poczatku studiow Debian 3.1 i PLD 1.99 - olalem linuksa ze wzgledu na lepsza responsywnosc i gotowosc windy do pracy po paru kliknieciach.

Dorwalem ksiazke, ktora przekonala mnie, zebym "Dare to slack". I nie szkodzi, ze zaqmaist, jak dotychczas, pracowac na kompie, ciagle probuje go skonfigurowac i doprowadzic do stanu uzywalnisci.
Teraz Slack, jako jedyny system (na lapku siedzi sobie winda "na wszelki wypadek). zainstalczylem 10.2 miesiac przed wyjsciem 11. I zostalem do dzisiaj.

Re: Wasz pierwszy linux...

: 2008-06-04, 11:13
autor: Skinx
Red Hat 7.2 - nie mialem wtedy jeszcze netu i to byla mordega. Dobrze ze pozyczylem kilka ksiazek od znajomego wiec jakos udalo mi sie skonfigurowac system.

Re: Wasz pierwszy linux...

: 2008-09-15, 13:26
autor: asdluki
Moim pierwszym Linuxem był Mandrake 9.1. Pamietam ile się męczyłem żeby odpalic na nim wtedy moją pierwszą neostrade. To byla meczarnia modem pod USB ale udało się. Stare czasy heh.

pozdrawiam.

Re: Wasz pierwszy linux...

: 2008-09-15, 16:10
autor: Jet
Moją pierwszą na poważnie dystrybucją (czyli taką, którą używałem na prawdę, zamiast Windows, a nie tylko do kilkudniowych testów) była KateOS (3.0). Zbudowana na podobnych do Slackware zasadach, z 1,5 roku używałem i na niej nauczyłem się podstaw Linuksa. Jednak chciałem jeszcze więcej swobody i prostoty (jeszcze prostszy system paczek, jeszcze prostsze skrypty startowe, waniliowy kernel) i zachciało mi się Slacka.

Kiedyś, w zamierzchłych czasach ;), próbowałem m.in. Mandrake, Lycoris, SUSE, a tak w ogóle pierwszą dystrybucją, której smakowałem, był chyba DragonLinux - minimalistyczna dystrybucja, którą da się zainstalować z poziomu DOS-u na FAT :)

Wtedy jednak to było całkowicie dla testów, tak "obok Windowsa", więc nie zgłębiałem się zbytnio jak to działa...

Re: Wasz pierwszy linux...

: 2008-10-21, 20:11
autor: riddick666
witam. ostatnio robilem sobie porządki w plytkach i znalazlem kilka z różnymi dystrybucjami :) i dochodze do wniosku ze jako uzytkownik pingwina ewoluowalem :D na samym poczatku z tego co pamietam mialem red hata 7 a pozniej 9 w miedzy czasie przetoczyl sie jeszcze mandrake i dsl no i oczywiscie suse :) pozniej zapragnąłem czegos bardziej wyrafinowanego co sam sobie bede mogl dostosowac do wlasnych upodoban i co nie robiloby za mnie wszystkiego mysle sobie sprobuje fbsd ale podczas robienia partycji cos sknocilem i wywalilo mi winde w kosmos wiec sie wkurzylem i stwierdzilem ze wroce jednak do linuxa wybor padl na ubuntu ale znowu mi nie pasowalo ze robi wszystko za mnie wiec probowalem debiana, gentoo (mialem slabego kompa wiec po 2 dniach jak stalo i sie kompilowalo wszystko sie wnerwilem i wywalilem, moze jak poskladam jakiegos rupiecia zeby mogl sobie spokojnie stac to zrobie na nim instalke g2 :) ) az w koncu trafilem na slacka i tak jade na nim juz jakis czas :) no niestety czasem jest tak ze nie mam czasu sie pobawic w konfiguracje grzebanie itd bo nie mam czasu :/ a ze linuxy sie nie psuja od normalnego uzytkowania to i moja wiedza nie jest zbyt rozlegla :P

Re: Wasz pierwszy linux...

: 2011-04-10, 22:56
autor: $lamer
$ Pamiętam ten dzień. Linux Red Hat 4.1 Vanderbilt, i mój PC 486 DX 40 Mhz, 4 MB RAM, 250 MB HDD. Do tamtej chwili sądziłem iż nic poza Pacmanem uruchamianym w trybie tekstowym ms-doS'a, nie zdoła pójść na mojej maszynie szybciej. A była to połowa 1997 roku.
Stosy z Bajtkiem piętrzyły się na Amidze 500, a ja usiłowałem uprosić kolegę by zgrał mi emulator Corewars pod linuxa.

Re: Wasz pierwszy linux...

: 2011-07-11, 20:07
autor: tim
Slackware 12 i to był raczej błąd w moim przypadku ponieważ bardzo opornie mi idzie ta dystrybucja.

Re: Wasz pierwszy linux...

: 2011-09-11, 09:28
autor: fakeroot
PLD 1.0Ra.

Re: Wasz pierwszy linux...

: 2011-09-11, 14:27
autor: webster
u mnie też PLD, później od razu slackware

Re: Wasz pierwszy linux...

: 2011-12-05, 20:38
autor: Evilus
Pierwszym ofc był Slackware. Dała mi go dziewczyna w prezencie 2 lata temu (2009) na urodziny, bo ona akurat jest linuksiarką. Rozpakowałem, zbootowałem, zainstalowałem i... pożegnałem się na amen z "niedorobionym" Windowsem ;-) (ofc nie mam nic do Windowsa, ale win xp to była porażka stulecia, jeszcze gorsza była vista, ale siódemka jest w porządku). Wcześniej to były tylko nieudane potyczki z mandrake'iem i srubuntu.

Re: Wasz pierwszy linux...

: 2011-12-06, 12:09
autor: dienet
ale win xp to była porażka stulecia
Niestety było odwrotnie. Jak człowiek przechodził z 95 lub z 98 na XP to był w raju. XP jest tak samo dobry jak 7.