Wasz pierwszy linux...

Tu dyskutujemy o wyższości Slackware nad innymi dystrybucjami ;-)

Moderatorzy: Moderatorzy, Administratorzy

Twój pierwszy linux to ??

Mandrake (mandriva)
127
27%
Slackware :)
116
25%
Gentoo
1
0%
RedHat
104
22%
Fedora
8
2%
Suse
21
4%
Aurox
27
6%
Debian
11
2%
Ubuntu
26
6%
Inny
26
6%
 
Liczba głosów: 467

Awatar użytkownika
dawidmo
Użytkownik
Posty: 307
Rejestracja: 2006-08-24, 16:16
Lokalizacja: Pszczyna
Kontakt:

Re: Wasz pierwszy linux...

Post autor: dawidmo » 2006-08-24, 16:46

Witam.

SuSE miałem, i miałem też dziwne wrażenie że ten system mnie ogranicza, ale to używając go stwierdziłem że linuks nie gryzie ;]. Zaczynałem jednak od Mandrake dawno temu, później SuSE, ArchLinux, no i Slackware (na przemian z Archem)

Awatar użytkownika
Dziki
Użytkownik
Posty: 238
Rejestracja: 2004-12-27, 08:02
Lokalizacja: Darkest Moor
Kontakt:

Re: Wasz pierwszy linux...

Post autor: Dziki » 2006-08-29, 19:40

SuSE straszne jest... Matce zainstalowałem i tyle. Nie chcę na niego za często patrzeć bo źle mi z tym :P
[url=http://userbarmaker.com/][img]http://img214.imageshack.us/img214/5814/631160779259si7.png[/img][/url]
[url=http://operapl.net/nie]Daj się zOperować ;)[/url]
JID: [color=green]dziki//uaznia.net[/color]
[url=http://www.last.fm/user/hexdevil/?chartstyle=minimalLightRecent5][img]http://imagegen.last.fm/minimalLightRecent5/recenttracks/hexdevil.gif[/img][/url]

Marmot
Użytkownik
Posty: 6
Rejestracja: 2006-08-18, 14:52

Re: Wasz pierwszy linux...

Post autor: Marmot » 2006-08-30, 14:27

W SuSE da się wytrzymać jak się ma przynajmniej 512MB RAM i nie zamierza się włączać YaST.
[url=http://www.last.fm/user/_marmot_pl][img]http://gmclan.org/uploader/353/audioscrobbler_button.png[/img][/url] [url=http://antyanty.go.pl][img]http://www.antyanty.yoyo.pl/button2.png[/img][/url]

Awatar użytkownika
krzychoo89
Użytkownik
Posty: 45
Rejestracja: 2006-08-30, 11:03
Kontakt:

Re: Wasz pierwszy linux...

Post autor: krzychoo89 » 2006-08-30, 14:44

Mój pierwszy system to (pożyczony od kumpla) Mandrake 10.2. Dawno temu. Jakoś nie było dostępu do niczego innego. Trochę się pobawiłem i wróciłem do Windowsa. Następnie był Debian (bardzo go polubiłem, ze względu na pakiety) ale nie potrafiłem neta uruchomić więc znowu była przesiadka na MS.

Kolejnym systemem była Mandriva 2006 która wykrywała moją sieciówkę :D więc trochę się pobawiłem i nawet mi sie spodobała...W końcu kumpel mnie na Slackware'a namówił. Jak narazie nie narzekam. Parę problemów było na początku (nadal nie moge dobrze spolonizować :/ ) ale jest COŚ co mnie przyciąga do tego systemu, dziwne... ;)
It’s not a bug, it’s a feature ;)

1973_PL
Użytkownik
Posty: 6
Rejestracja: 2004-06-16, 21:31
Lokalizacja: Szczecin

Re: Wasz pierwszy linux...

Post autor: 1973_PL » 2006-09-07, 23:00

U mnie pierwszy był Slackware 2.0 (kupiłem go na CeBit w 1994). Aż łezka się kręci. Walczyłem z nim przez dwa miesiące. Wyobraźcie sobie:
- sam na sam z pierwszym Linuksem (pierwszy raz, wcześniejsze doświadczenie z Linuksem, Uniksem, itp. zero!),
- o Internecie wtedy nie słyszałem (dopiero po kilkunastu miesiącach miałem z nim pierwsze spotkanie) a i wtedy myślałem, że nie nadaje się (Internet) do niczego innego niż ściąganie nowych driverów do Windy,
- brak jakiejkolwiek dokumentacji,
- brak kontaktu z innymi ludzmi użytkującymi Linuksa (oj sorki, był jeden kumpel w Świnoujściu),
- były to czasy Windows 3.1, czy jakiegoś 3.11 a grywało się pod DOSem,
- nie było czasopism o Linuksie,
- nie było...
- ale był man i tysiące prób i błędów oraz frajda, że coś się udało (po kilkunastu dniach odpaliłem X'y).

A najlepsi byli kolesie od komputerów - patrzyli na Slacka jak na jakieś dziwo (wtedy jeszcze pogrywali na Amigach i Atari ST lub już 1-2 lata na PC'tach pod DOSem).

Aż łezka się kręci...

Potem przerwa (koniec studiów, doktorat) i powrót do Linuksa (PLD, Debian, Gentoo i oczywiście Slackware - wtedy 4.0) oraz projekty wdrożeniowe oprogramowania z serwerami na Linuksie. A teraz miło patrzeć - dystrybucji Ci u nas dostatek, każdy wybiera coś dla siebie.

Slackwera mam na notebooku. I cieszę się z tej 13 letniej (z małą przerwą) historii.
Ostatnio zmieniony 2006-09-07, 23:09 przez 1973_PL, łącznie zmieniany 1 raz.
-------------------------------------------------
K jak kajak...

Wojciech
Przyjaciel Forum
Posty: 55
Rejestracja: 2004-06-21, 20:54
Lokalizacja: Przeworsk

Re: Wasz pierwszy linux...

Post autor: Wojciech » 2006-10-03, 09:40

Mój pierwszy Linux to Mandrake (wcześniej widziałem u kolegi jakiegoś archaicznego Red Hata; co ciekawe, był to jego jedyny eksperyment z Linuksem). Potem było SuSE, a następnie - jak to mówi stare przysłowie - "wszystkie drogi prowadzą do Slacka". Z tym, że w przeciwieństwie do większości przedpiśców, wcale nie uważam Mandrake za zły system, a wręcz przeciwnie - pomijając sentyment do pierwszej miłości - wydaje mi się, że przynajmniej na owe czasy (tzn. jakieś 4 - 5 lat temu?) był to system bardzo dobry i nadający się do normalnej pracy. Wykonywałem w nim rzeczy, które w ówczesnych wingrozach nie były możliwe (np. kiludziesięciostronicowe publikacje nafaszerowane kolorowymi ilustracjami, drukowane w niezłej jakości i eksportowane do pdf, czy strony internetowe pisane w różnych kodowaniach).

kuba105
Użytkownik
Posty: 118
Rejestracja: 2006-01-09, 19:08

Re: Wasz pierwszy linux...

Post autor: kuba105 » 2006-10-03, 21:00

Marmot, przy suse i 1GB nie pomoże, wiem po sobie ;-(

Jak na ironie, po wysłaniu tego posta X mi się zwiesił.
Ostatnio zmieniony 2006-10-03, 21:12 przez kuba105, łącznie zmieniany 3 razy.

Awatar użytkownika
BilboBaggins
Użytkownik
Posty: 13
Rejestracja: 2006-10-06, 12:35
Lokalizacja: Częstochowa
Kontakt:

Re: Wasz pierwszy linux...

Post autor: BilboBaggins » 2006-10-06, 16:42

Ja zaczalem od RH 7.0 (albo 7.1, nie pamietam). Znienawidzilem go, poniewaz mial cos schrzanione z X Windows i nie moglem WindowMaker'a odpalic (mialem smietnik na ekranie...). Znajomy linuksiarz wyzwal mnie i przegral mi Slackware'a 7.1. I tak juz zostalo. Na troche odbilem sie na Debian'a (za czasow Woody'ego), ale pozniej z radoscia wrocilem do Slack'a.
Od 10.0 uzywam tylko tego systemu.
Dzieki RH i padnietym X'om nauczylem sie korzystac z konsoli ;).
Whack!

Awatar użytkownika
n_sl
Użytkownik
Posty: 11
Rejestracja: 2006-10-06, 18:22

Re: Wasz pierwszy linux...

Post autor: n_sl » 2006-10-08, 19:54

Mój pierwszy był Monkey Linux, ale to się nie liczy bo instalowany przez brata ;-)
potem:
mandrake 10.1
mandriva 2006
aurox 11
slackware 10.2 :ok:

pozatym seria live m.in slax, dsl, bbc, suse 10.1
[b]slackware 11.0[/b]

Awatar użytkownika
tomekf
Użytkownik
Posty: 152
Rejestracja: 2005-06-08, 16:16
Kontakt:

Re: Wasz pierwszy linux...

Post autor: tomekf » 2006-10-08, 20:24

Hmmm, mój pierwszy raz ...

Knoppix :arrow: Mandrake :arrow: Slackware :jupi:

Z czego Knoppix i Mandrake był tylko na jedną noc, a ze Slackwarem to już prawdziwa miłość :miłość:
[b][url=http://www.pun.pl/]Darmowe forum[/url][/b] - załóż własne forum za darmo!

Awatar użytkownika
unit03
Użytkownik
Posty: 52
Rejestracja: 2005-10-07, 13:48
Lokalizacja: Warszawa/Lublin
Kontakt:

Re: Wasz pierwszy linux...

Post autor: unit03 » 2006-10-08, 21:14

RedHat 7.x - używałem tyle co kot napłakał, nie spodobał mi się - młody byłem i jeszcze głupszy niż jestem teraz

Mandrake 10.x jakiś - tutaj już bardziej "na poważnie" :D poużywałem przez pół roku, aż ktoś pokazał mi...

Slackware 10.1 - do dziś :-)
[url=http://kolodziejj.info]kolodziejj.info[/url]

Awatar użytkownika
Eternal
Użytkownik
Posty: 2
Rejestracja: 2006-09-27, 19:42
Lokalizacja: Z głowy...
Kontakt:

Re: Wasz pierwszy linux...

Post autor: Eternal » 2006-10-09, 20:24

[Witam wszystkich – I wypowiedź to wypada :D]

Ja zacząłem od Mandrake 9.0. Dostałem go od nauczyciela matematyki w 2 klasie Gima [4 lata temu :D]...
Odpaliłem coś pogrzebałem itp. Włączyłem jakąś gierek co w 3D chodziła i się zacinać zaczęła... Stwierdziłem, że nie mam czasu teraz i idę spać. Pobawię sie jutro...
No ale jutro nie nastało nigdy... a mnie gry bardziej interesowały niż coś innego na PC... [no może HTML...]
Następnie pod windą zaczęło brakować miejsca, no to sie przypomniało że coś mi tam zajmuje i sie to coś wywaliło...
I tak zapomniałem o nim totalnie... Czasami miewałem przebłyski aby spróbować jeszcze raz ale zawsze było coś ciekawszego, a i miejsca nie było :D

I tak do I klasy LO... Kumpel zamówił sobie Ubuntu, i dał płytkę :D Raz włączyłem LiveCD i jak wyczekałem te 4 minuty pooglądałem to i znów spać poszedłem... I tak przez całą I klasę...
A, że za panowania Lucks'a w bibliotece był na 1 PC Linux [i sie to rozprzestrzeniało wraz z dewastacją Windy na 3 pozostałe] i to tak jakoś wypadło że ja na nim siedziałem i tak powoli poznawałem KDE... Czułem "potrzebę wolności", ale nadal panował argument: "Mało miejsca na Dysku". I tak aż pod koniec roku Admini szkoły zbierali sie do wyjścia i szukali zastępców... a że ja jakoś tak się często kręciłem itp., zostałem raz zapytany czy sie znam na Linuksie, ja odpowiedziałem: "Tyle co graficznie". I podczas tej rozmowy zapytałem Co by polecił... I tak oto Usłyszałem św. Słowa: "Zacznij od najtrudniejszego...", zapytałem: "Konkretniej" i tak oto usłyszałem I raz Slackware... Potem przybyłem do domu, wpisałam w wikipedie: slackware i tak sie to zaczęło...

Ale jak to zemną bywa długo na nim nie posiedziałem bo mam WinSprzęt :D
Największym problemem była karta sieciowa "D-Link AirPlus 520+", najpierw bawiłem sie z ndwisrapperem, ale cos nie działał za pięknie, potem było ACX no ale najnowsze wersje pod jadro: 2.6, a Slack w standardzie ma 2.4, no to się zabrałem za kompilacje... nie szło to za piknie... coś poknociłem i grafika nie chodziła, no to re instalacja [przyzwyczajenia z Windy :D], i odnowa ale teraz to coś w ustawieniach Sieci pochrzaniłem i nawet przez ndiwrappera nie szło... i tak go zostawiłem.
Aż gdy kupiłem nowy PC. Ale i tak przez całe Wakacje siedziałem na Windzie grając i klnąc na niego :D Argument, że mało miejsca, przestał mieć sens... Zainstalowałem Slacka i na nowy... Zrobiłem śieciówke na jakimś starym sterowniku od ACX i siedzę na jądrze 2.4...

I jestem szczekliwym posiadaczem Slackware 10.2, ze standardowym softem i wieloma chęciami ale z brakiem czasu... i klnę na siebie czasami czemu ja dopiero po wakacjach sie nim na prawdę zainteresowałem :D


Sumując było tak:
śladowe ilości Mandrake & Ununtu;
żyje na i zacząłem żyć na Slackware :D

dreador
Użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: 2006-09-19, 18:55

Re: Wasz pierwszy linux...

Post autor: dreador » 2006-10-10, 20:49

moja przygoda z linux`ksem zaczela sie od fedorki... ale potem kumpel mnie namowil na slacka... i nie zaluje zmiany ;]
are you so sure of that ... ??

Awatar użytkownika
m4jkel
Użytkownik
Posty: 690
Rejestracja: 2005-10-15, 18:56
Lokalizacja: Katowice

Re: Wasz pierwszy linux...

Post autor: m4jkel » 2006-10-10, 21:01

Eternal, ale jesteś oporny w stosunku do Linuksa :)
[url=http://userbars.org][img]http://img89.imageshack.us/img89/9140/brainpng1ug.png[/img][/url]
To nie był kwadrat. To było koło o charakterze prostokąta.

Awatar użytkownika
Eternal
Użytkownik
Posty: 2
Rejestracja: 2006-09-27, 19:42
Lokalizacja: Z głowy...
Kontakt:

Re: Wasz pierwszy linux...

Post autor: Eternal » 2006-10-10, 21:37

m4jkel: Ja bym powiedział raczej "leniwy" :D
[b]<prorok>[/b] I zapłoną piekielnym ogniem wasze serwery, gdyż zabezpieczenia ich wątłe, a podatnośc na buffer overflowy ogromna. I zaprzestaną działania wasze routery a wasze niewiasty nosić będą pakiety w kubłach, a tam będzie płacz, zgrzytanie zębów, 404 i request timeout.

ODPOWIEDZ