Strona 1 z 5

Krucjata i palenie czarownic

: 2004-06-17, 21:06
autor: Gość
Ej, mało tu tematów w Advocacy, w Chacie w zasadzie też... nudzi mi się. W związku z tym propozycja:
może byśmy się tak pokłócili trochę o to, który edytor tekstowy jest najlepszy (i dlaczego nie jest to *Vi*), albo coś w tym rodzaju?

Re: Krucjata i palenie czarownic

: 2004-06-17, 21:08
autor: Grucha
Dobra :twisted:

Windowsowy notatnik jest najlepszy :wink: .

A tak na serio to pico jest jedynym sensownym edytorem,
a vi umiem tylko wyłączyć, ale nie zalecam nawet instalować go :wink:

Re: Krucjata i palenie czarownic

: 2004-06-17, 21:12
autor: Gość
Pico jest do dupy, brakuje mu kilku niezbędnych "ficzersów" jak an przykład autowciecia czy regulacja szerokosci tabulatora - na szczescie ktos wymyslił edytor nano, czyli takie pico ale z dodanymi podstawowymi funkcjami edycji plików tekstowych (bo pico to sie od niczego nie nadaje...)

A Vi to wiadomo - narzędzie z XVIII wieku to nie ma się co dziwić, że takie siermieżne

Re: Krucjata i palenie czarownic

: 2004-06-17, 21:13
autor: Grucha
hal9001 pisze:autowciecia czy regulacja szerokosci tabulatora
No to każdy edytor powinien mieć :lol: :wink:

Re: Krucjata i palenie czarownic

: 2004-06-17, 21:14
autor: Sad Mephisto
Vi to rzeczywiście dobre narzędzie, oczywiście jeśli się człowiek przyzwyczai. Ja sobie nawet kupiłem książeczkę do tego - za całe 9.90 :twisted:

Re: Krucjata i palenie czarownic

: 2004-06-17, 21:29
autor: tadziu
Ja w konsoli uzywam mcedit :D jest latwy i ma potrzebne mi funkcje prostego edytora typu 'notatnik' :P
Pod Xami zazwyczaj odpalam Gedita

Re: Krucjata i palenie czarownic

: 2004-06-17, 21:34
autor: Hannibal
LATEX rulez 8). Niestety go nie znam :placze: :P.

Re: Krucjata i palenie czarownic

: 2004-06-17, 21:37
autor: Gość
Taaa... mcedit... i ot kopiowanie bloków tekstu po jednej linijce :-)

Re: Krucjata i palenie czarownic

: 2004-06-17, 21:40
autor: bzyk
Grucha pisze: a vi umiem tylko wyłączyć, ale nie zalecam nawet instalować go :wink:
Vi trzeba umieć. Sam tego doświadczyłem na własnej skórze; Pacholęciem jeszcze będąc... Dostałem w swoje łapy maszynę na której pewien 'magik' wyciął wszystko co niepotrzebne, bo to router był i żadne gcc nie miały tam racji bytu. Oczywiście z edytorów był tam tylko vi. Wstydu się najadłem... i nauczyłem się vi w stopniu pozwalającym na znośną pracę. Co nie oznacza wcale że go lubię :) Gdy tylko mogę, używam mcedita.

Re: Krucjata i palenie czarownic

: 2004-06-17, 21:40
autor: Grucha
mcedit jest dd ponieważ nie da sie wklejać prawym przyciskiem w putty :P.

pico nadal najlepszy :P

Re: Krucjata i palenie czarownic

: 2004-06-17, 21:41
autor: bzyk
Hannibal pisze:LATEX rulez 8). Niestety go nie znam :placze: :P.
No jak nie znasz, to dlaczego rulez? Gdzie tu logika?

Re: Krucjata i palenie czarownic

: 2004-06-17, 21:47
autor: Sad Mephisto
No ale chyba raczej wszyscy się zgadzamy, że Emacs suxxx?

Re: Krucjata i palenie czarownic

: 2004-06-17, 22:06
autor: Bags_Bunny
no raczej nie wszyscy... mina na pewno sie nie zgodzi ;)))
ja pod konsola uzywam nano a pod xami quante plus ;)

Re: Krucjata i palenie czarownic

: 2004-06-17, 22:14
autor: Skyscraper
Koniec z Wami wszystkimi, czas na hardcore.....

..... MS WORD jest najlepszy ! :D hiehiehiehie..... :twisted:

a tak BTW to kartka papieru i dlugopis to jest to

Re: Krucjata i palenie czarownic

: 2004-06-17, 22:32
autor: Gość
MS WORD? Ciekawe dlaczego, jak chcę widzieć znaki niedrukowalne to odpowiednia opcja jest w menu Narzędzia a nie Widok, a jak chcę wstawić numery stron, to opcja jest w menu Widok a nie Wstaw?