Slackware a Debian

Tu dyskutujemy o wyższości Slackware nad innymi dystrybucjami ;-)

Moderatorzy: Moderatorzy, Administratorzy

Awatar użytkownika
Snickers
Użytkownik
Posty: 110
Rejestracja: 2005-04-16, 19:04
Lokalizacja: Koszalin
Kontakt:

Re: Slackware a Debian

Post autor: Snickers »

Hannibal pisze:
bzyk pisze: Mój się nie wiesza. Od 2 lat nie widziałem bluescreena. Uważam że jądra z serii NT są dość stabilne i odporne na szkodliwe działanie wrażych aplikacji. Oczywiście, zawsze może zawiesić się jakaś aplikacja - ale nie powoduje to 'wywalenia' się całego windowsa.
A mnie na XP program do oglądania TV dość często powoduje BSOD z opisem "page fault in nonpages area" :). Żadziej mam zwis driverów od dzwiękówki z "IRQ non less or equal". Slack mi takich numerów nie robi...
Gdybym napisal cos takiego o Slacku to w odpowiedzi dostal bym ze: jest to wina konfiguracji albo kiepskich sterownikow ;) . Windows XP calkiem niezle the Bilowi wyszedl. Ale nie podoba mi sie politak tej firmy, wole wolne oprogramowanie (Software is like sex it's better when it's free ;) ) Pozatym uwazam ze mimo wszystko linuks jest nieco lepszy od windowsa.

Co do tematu Slackware a Debilian to zdecydowani slack ;) Debian to dla mnie poprostu zbior starych paczek. Teraz na prube jest u mnie ubuntu ale chyaba bardzo szybko wroce do slacka, ewentualnie gentoo.
Software is like sex it's better when it's free

Awatar użytkownika
gecko
Użytkownik
Posty: 46
Rejestracja: 2004-10-25, 21:04
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Slackware a Debian

Post autor: gecko »

Zanim zostałem Slack-juzerem byłem Debian-juzerem. I ten system jest całkiem fajny ale koszmarna jest konfiguracja paczek podczas instalacji... Boże, to jest horror jak ktoś kazał dla eksperymentów zamontować wszystko... tak jak ja... 2 godz w plechy... Ale apt-get jest rewelacyjne :D
[color=#FF0000]Slackware 10.1[/color]::2.6.11.8 Registered#349002
[size=75]AMD Duron 1GHz/ECS K7S5A(SiS 753)/256 SDRAM/nVidia Ge-Force 2 MX 400 64MB TV-Out/Seagate Barracuda 120Gb/CD-R&DVD[/size]

Awatar użytkownika
Corvin
Administrator
Posty: 1143
Rejestracja: 2004-05-21, 15:04
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Slackware a Debian

Post autor: Corvin »

w slacku mzoesz miec slapt-get i podobne
"Spróbuj zapalić maleńką świeczkę zamiast przeklinać ciemność."
Konfucjusz

Awatar użytkownika
keflar
Użytkownik
Posty: 45
Rejestracja: 2005-04-10, 09:14
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Slackware a Debian

Post autor: keflar »

Dołączę się także do wypowiedzi, jestem użytkownikiem Debiana już dość długo, i powiem tak:

Debian Stabilny(obecnie jeszcze Woody) - nie na Desktop
dla każdego, kto chociaż troche miał do czynienia z jakąkolwiek inną dystrybucją, rażąca będzie wiekowość bibliotek, środowisk graficznych. Wersja stabilna jest przeznaczona raczej na serwery. Ale szlaq może trafić każdego admina, kiedy np będzie chciał sobie zrobić pożądny filtr antyspamowy w oparciu o Spamassassina, który w najnowszej wersji wymaga jednej z ostatanich wersji Perla, i jeszcze wielu innych bibliotek, itepe, ponieważ okaże się, że w wersji Stable tych paczek nie ma i chcąc takowe mieć trzeba oszukać cały system zależności jaki istnieje w Debianie. A w efekcie końcowym zainstalować wiele paczek, które nie są tak szybko łatane jak w wersji "Stable".

Nawet Debian Testing(obecnie Sarge, zamrożony, co oznacza że niedługo stanie się wersją Stabilną) - nie na desktop - powody jak powyżej

Ale na Desktop Idealnie nadaje się wersja Unstable (Sid) - chociaż nie może ona pochwalić się najświeższymi pakietami(KDE 3.3, Gnome 2.8, itepe), że nie wspomne o tym iż kożysta ona nadal z XFree a nie z xorg. Miałem ją u siebie przez kilka tygodni zainstalowaną, ale jednak pomimo iż użytkownikiem Slackware jestem dużo krócej niż użytkownikiem Debiana, to jednak "Debiliana" :) zostawiam sobie na serwer.

Myślę, że prawie każdego użytkownika Slackware, który zainstaluje sobie Debiana zrazi jego system zależności pakietów i to co się z nim wiąże. Debianowi brak elastyczności Slacka. Bardzo sobie cenię to iż w Slacku mogę "wszystko" :) i chociaż nie ma on tyle pakietów co Debian to zawsze mogę sobie ściągnąć źródełka najnowszej wersji jakiegoś oprogramowania i je sobie skompilować.

Na zakończenie:
Instalacja Slackware zweryfikowała moje zapatrzenie na Linuxa, i dobrze. Kiedyś instalowałem paczkę i od razu brałem się za konfigurację. Teraz czesto muszę pogłówkować, ale za to mam dokładnie to co chcę. :)
Slackware idealnie nadaję się dla wsztstkich tych użytkowników Linuxa, którzy chcą go poznawać i nie boją się troszkę pogłówkować.
Debiana polecam jako kolejną dystrybucję, jako coś odmiennego.

No i już naprawde na koniec, pamiętam jak zaczynałem przygodę z Linuxem, ktoś powiedział mi, że biorę się za jedną z najtrudniejszych dystrybucji (miał na myśli Debiana).
Teraz uważam, że nie miał racji, Debian nauczył mnie lenistwa :)
keflar
Slackware User

Awatar użytkownika
gecko
Użytkownik
Posty: 46
Rejestracja: 2004-10-25, 21:04
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Slackware a Debian

Post autor: gecko »

jak ja porzuciłem moje pierwsze distro - Red Hata 7.3 - to spytałem eksperta czy poradze sobie z Debianem i Slackware (bo słyszałem że to jedne z najlepszych distro). Stwierdził że lepiej dla mnie Debiana bo ze Slackiem czasem są problemy. I tak miałem Debiana przez miesiąc czy dwa. Ale ja jestem wielki ekspertymentator (na moim koncie jest wiele niedziałających kerneli i powyniszczanych od środka Slacków i M$ Łindołsów :twisted: ) to zamontowałem Slackware. I musze powiedzieć że odczułem ulge. Pakiety moge instalować na "hama" nawet jak nie spełnia sie zależności. Konfiguracji systemu nie musze przeprowadzać podczas instalacji tylko kiedy chce. Zresztą jest coś takiego w Slacku... nie wiem co... coś czego nie ma żadne distro... może mit o "hardcore'owości"? chociaż nie - wtedy używałbym jakiegoś BSD... może jego prostota (przejrzystość)? nie - wtedy siedziałbym na dyskietce startowej windowsa 98... nie wiem.

Podsumowując Slackware jest (prawie) jak Maluch. Byle idiota (czyli ja) wie jak mniej więcej ten system działa. Kilku userów potrafi go naprawić. A prawdziwy geniusz (haker) potrafi go zepsuć na amen... Nie ma wygód ani klimy ale wszyscy go kochają (oprócz tych co mają Mercedesy ze wszystkimi wspomaganiami trakcji (-> Mandriva, Fedora) - tym wystarczy że system działa i że jak sie zepsuje to ktoś z serwisu przyjdzie i naprawi).

Dwoma słowami: Slack rulez :!:
[color=#FF0000]Slackware 10.1[/color]::2.6.11.8 Registered#349002
[size=75]AMD Duron 1GHz/ECS K7S5A(SiS 753)/256 SDRAM/nVidia Ge-Force 2 MX 400 64MB TV-Out/Seagate Barracuda 120Gb/CD-R&DVD[/size]

djlinux
Użytkownik
Posty: 66
Rejestracja: 2005-05-06, 19:18
Lokalizacja: Zamość
Kontakt:

Re: Slackware a Debian

Post autor: djlinux »

Właśnie ja tak samo sądze albo debiana badz jego odmiana albo slackware :]
Mialem dlugo mandrake i bawilem sie przy Lycorisie i powiem ze Debian i Slack rulez.
Tylko Debian chodzi stabilniej i z deka szybciej.
Ja kożystam obecnie z EduCd bo Woody to koszmar szkoda ze nie pomyslalem zamiat o woodym o unstable swiezym ale EduCd pieknie jak narazie smiga. A X86 zamiast xorg to mała różniaca jak dla mnie i to fajnie sie konfiuruje i to ;)
Chcesz jakości ? Zrób to sam ;-)

Awatar użytkownika
Corvin
Administrator
Posty: 1143
Rejestracja: 2004-05-21, 15:04
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Slackware a Debian

Post autor: Corvin »

djlinux pisze: Tylko Debian chodzi stabilniej i z deka szybciej.
Zwyczajnie nie wierzę ani w jedno ani w drugie.
"Spróbuj zapalić maleńką świeczkę zamiast przeklinać ciemność."
Konfucjusz

Awatar użytkownika
Snickers
Użytkownik
Posty: 110
Rejestracja: 2005-04-16, 19:04
Lokalizacja: Koszalin
Kontakt:

Re: Slackware a Debian

Post autor: Snickers »

Wybaczcie mi albowiem niewiedzialem co czynie ;( wykopalem z dysku slacka i zainstalowalem debiljana sarge ale wszystko bylo dla mnie za stare, wiec przesiadlem sie na ubuntu i.... to byl najwiekszy blad w moim rzyciu
Software is like sex it's better when it's free

djlinux
Użytkownik
Posty: 66
Rejestracja: 2005-05-06, 19:18
Lokalizacja: Zamość
Kontakt:

Re: Slackware a Debian

Post autor: djlinux »

Snickers a wgraj sobie jakieś LiveCd na dysk twardy np. knoppix'a czy EduCD(ja to mam :P)zainstaluj jako Debian. To z 1Cd zrobi CI sie 2Gb najnowszych programów.
Spróbuj ;)

Dantes
Użytkownik
Posty: 62
Rejestracja: 2005-05-12, 03:14

Trochę mało pakietów

Post autor: Dantes »

Szkoda, że w Slackware jest stosunkowo niewiele pakietów. Czasami jest to przygnębiające, w Debianie nie ma z tym problemów. Szczególnie mnie to uciska jak nie ma dostępu do sieci. W Debianie po prostu ściągam więcej płytek i jest ok. Można sobie przeglądac później w domciu płytki z paczkami i szukać czego potrzeba.

Już było duzo o tym czy zależności są dobre czy złe, moim zdaniem nie da się jednoznacznie tego powiedzieć, wydaje mi się że dyskusja nie ma sensu bo przeciwnicy nawzajem się nie przekonają. Jak dla mnie system zależności jest bardzo wygodny, pozwala mi zbudować "minimalistyczny" system, instaluję programy które potrzebuję, a wymagane rzeczy się dociągają, w ten sposób omijam rzeczy zbędne na dysku. W Slackware nie raz instaluję pakiet bo po prostu nie wiem czy mi będzie potrzebny czy nie.

Kurczę, jakoś w Debianie widzę więcej praktycznych rozwiązań ale jakoś nie mogę się ze Slacka przesiąść, coś mnie w Slacku czaruje :?: :idea:

UPDATE: #$%^&^&**^% :!: Właśnie wyleczyłem się z Debiana dzisiaj w nocy, na jakiś czas mam dosyć, jak zobaczyłem installator to mnie kupa wzięła, jakieś to wszystko tutaj dziwne, a jak zobaczyłem k#$%^a partycjonowanie dysku i montowanie partycji to mnie d#$%^a rozbolała (fdisk + dodawanie partycji w Slacku rządzi, szybko i pewnie). No jak dla mnie woody był lepszy, przynajmniej w instalacji. No w ogóle wygląda ten debian jak jakiś cukierek i jeszcze ten GRUB domyślnie. Jestem w szoku też, że po enterze przy bootowaniu wszystko się samo robi.
Najpierw jak miałem woodiego to Slackware wydawał mi się zbyt toporny, a teraz jak poużywałem trochę Slackware to Sarge wydaje mi się zbyt @#$%&^**. Fakt, że gpm pod Debianem chodzi idealnie, a pod Slackware ciągle mam problemy po wyjściu z X i nic się nie da zrobić. Spolszczenie WMRootMenu z window makera też jest bardziej dopracowane, ale wolę się z niektórymi rzeczami pomęczyć w Slacku niż przegryzać się przez dziwoty i dpkg-reconfigure w Debianie. Może kiedyś....
Ostatnio zmieniony 2005-06-22, 11:13 przez Dantes, łącznie zmieniany 2 razy.

Dantes
Użytkownik
Posty: 62
Rejestracja: 2005-05-12, 03:14

Jee

Post autor: Dantes »

Acha i @#$%^& fajna jest pierwsza pozycja przed rozpoczęciem podziału dysku:
"Wyczyść cały dysk: IDE1 ........"
no trzeba być geniuszem, żeby umieścić taką opcję domyślnie u samej góry i od razu podświetloną, mało sobie danych nie rozwaliłem, bo siedząc po nocy nie trafiłem dobrze w klawiaturę.
Zamiast przesunąć to na sam dół, a najlepiej ukryć w jakimś podmenu.
Ostatnio zmieniony 2005-06-22, 11:09 przez Dantes, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Skyscraper
Administrator
Posty: 753
Rejestracja: 2004-05-22, 10:46
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Slackware a Debian

Post autor: Skyscraper »

Dantes, rozumiemy.... frustracja, itp., ale mógłbyś darować sobie tą łacinę. I to nie pierwszy raz.
Traktuj to jako OSTRZEŻENIE.

Dantes
Użytkownik
Posty: 62
Rejestracja: 2005-05-12, 03:14

Re: Slackware a Debian

Post autor: Dantes »

Skyscraper pisze:Dantes, rozumiemy.... frustracja, itp., ale mógłbyś darować sobie tą łacinę. I to nie pierwszy raz.
Traktuj to jako OSTRZEŻENIE.
Eeee.... pierwszy raz! Wcześniej nie używałem łaciny :oops:
Poprawię się.
JUż edytuję ostatnie posty.

Awatar użytkownika
tirog
Użytkownik
Posty: 46
Rejestracja: 2005-02-16, 15:39

Re: Slackware a Debian

Post autor: tirog »

Dantes pisze:jak zobaczyłem installator to mnie kupa wzięła, jakieś to wszystko tutaj dziwne, a jak zobaczyłem k#$%^a partycjonowanie dysku i montowanie partycji to mnie d#$%^a rozbolała
Czemu dziwne? Po prostu inne. Wydaje mi się również że program partycjonujący jest funkcjonalny i w miarę prosty, więc co Ci się nie podoba?
Dantes pisze:No w ogóle wygląda ten debian jak jakiś cukierek i jeszcze ten GRUB domyślnie.
No może dla osoby która używała tylko Slacka może to być cukierek, ale wydaje mi się że wcale nie ma tak źle (dla niektórych dobrze). A GRUB to podobno jest lepszy :wink:
Dantes pisze:"Wyczyść cały dysk: IDE1 ........"
no trzeba być geniuszem, żeby umieścić taką opcję domyślnie u samej góry
Tu akurat się zgadzam.

:P :P :P

Dantes
Użytkownik
Posty: 62
Rejestracja: 2005-05-12, 03:14

Aha

Post autor: Dantes »

Rzeczywiście może trochę przesadziłem, może jest po prostu inne, a ja się starzeję i trudno mi nadążyć za zmianami (ufff jak dobrze jednak, że Slacka robi głównie jeden człowiek, który jest konsekwentny i nie zaskakuje). Jednak wydaje mi się, że ten instalator za dużo chce zrobić za nas. Mimo, że uważam się raczej za newbie to instalacja w trybie expert w Debianie nie zmusza mnie do myślenia za bardzo.
GRUB może i lepszy :wink: Przyzwyczaiłem się do LILO, w trybie expert Instalator Debiana przy instalacji LILO pyta tylko o miejsce docelowe LILO, trochę mnie to rozczarowało, mógłby przynajmniej zapytać o wpisy, które systemy chcę dodac i ścieżkę do nich, w Woodym pytał.
Wniosek mam jeden starzeję się i nie lubię zbyt daleko idących zmian :wink:

ODPOWIEDZ