Strona 1 z 9

Slackware a Debian

: 2004-06-18, 09:32
autor: Corvin
Witajcie,

Wczoraj miałem trochę upiorny dzień pomagałem koledze odpalić pewien zaawansowany projekt w PHP (wymagało to m.in. wkompilowania już zbudowanej statycznej biblioteki .a). Ja to robiłem na Slackware a kolega z drugiej strony na Debianie Woody i on cały czas miał jakieś problemy a to takiej paczki nie ma a to innej , a to nie taka wersja. W Slacku wszystko jest proste, a tam horrror. Zapowedziałem po wszystkim uroczyste wyrzucenie za okno płytki DVD z Debianem Sarge :D . Co prawda kolega ma Woodiego. Mam propozycje :twisted: może porównamy te distra? I wyeliminujemy pogląd, że niby tylko Debian jest cacy i serwerowy i bezpieczny => bo taki jest Slack :twisted: , pozdrawiam Forumowiczów :D

Re: Slackware a Debian

: 2004-06-18, 09:50
autor: MorGotH
Nie no nie ma co narzekac na Debiana, system portow ma podobno na wzor xBSD wiec nie jest to zle jak czegos nie ma to sobie sam sciagnie i sam zainstaluje, w Slacku tego nie ma no moze teraz jest jak sie urzywa Swaret'a, pozdrawiam :)

Re: Slackware a Debian

: 2004-06-18, 10:54
autor: jezior
System portów na wzór *BSD to ma gentoo ;)
Chyba ze coś sie w debiljanie zmieniło, a ja nie nadążam.
Tak swoja drogą to systemy rpm i deb ze swoimi zależnościami niby są cacy, ale czasem to koszmar. Wystarczy sobie samemu paczkę skompilować, zrobić z niej rpm czy deb i system głupieje. BO_NIE_MA_PACZKI_O_NAZWIE_JAKIEJ_POTRZEBUJE... I co z tego że zależności są spełnione:P Inna nazwa i po ptokach :D

Pozdrawiam wszystkich masochistów korzystających z rpm i deb ;)

Re: Slackware a Debian

: 2004-06-18, 11:36
autor: ahes
w debianie sie nie da...

Re: Slackware a Debian

: 2004-06-18, 22:32
autor: Ciuciu
A ja powiem to tak: gdyby slacka nie było to bym siedział na debianie ;)

ale jest ;)

Re: Slackware a Debian

: 2004-06-19, 08:19
autor: Sad Mephisto
Miałem Debiana przez jakieś hmmm.... 30 minut. Wkurzył mnie ten system okrutnie. Po pierwsze: bez pytania zainstalował mi lilo od razu w MBR (a ja naprawdę go tam nie chciałem!). Po drugie: gdy zobaczyłem jakiego ma domyślnie kernela (jakieś 3-4 numerki do tyłu) i i jakie ma "najświeższe" oprogramowanie, to wziąłem się za ściąganie czegoś innego :)

Re: Slackware a Debian

: 2004-06-19, 10:32
autor: MorGotH
jezior pisze:System portów na wzór *BSD to ma gentoo ;)
Chyba ze coś sie w debiljanie zmieniło, a ja nie nadążam.
Tak swoja drogą to systemy rpm i deb ze swoimi zależnościami niby są cacy, ale czasem to koszmar. Wystarczy sobie samemu paczkę skompilować, zrobić z niej rpm czy deb i system głupieje. BO_NIE_MA_PACZKI_O_NAZWIE_JAKIEJ_POTRZEBUJE... I co z tego że zależności są spełnione:P Inna nazwa i po ptokach :D

Pozdrawiam wszystkich masochistów korzystających z rpm i deb ;)
Racja moja pomylka system portow to ma Gentoo, ale z tym samoczynnym sciaganiem potrzebnych paczek to chyba sie nie pomylilem ???. :wink:

Re: Slackware a Debian

: 2004-06-19, 10:33
autor: Googie
Mnie denerwuja strasznie systemy pakietowe deb i rpm. Odinstaluj sobie tam jakas biblioteke, to sie porzegnasz z polowa systemu przy okazji :) (wiem wiem, mozna to ominąć, ale to chyba nie sposób na pojednanie sobie uzytkownika :D )

Kiedys sobie instalowalem debiana... przy instalacji wybralem dosc sporo paczek. Potem mnie pytal o 9999999999999999999 opcji konfiguracyjnych. Troche (:!:) to nużące. Slackware przynajmniej ma bardzo przyjemna konfiguracje domyslna oprogramowania. Stawiam system, a to co potrzebuje to sobie potem juz zmienie, moim ulubionym edytorem, w momencie kiedy bede mial na to ochote, a nie przy instalacji i przez prompty ala 'make config' z kernela.

Pozatym w ogole debiana jakos nie lubie :) Gdyby nie bylo slackware to uzywal bym prawdopodobnie gentoo, a gdyby tego nie bylo, to pewnie poszukalbym jakiejs milej dystrybucji, opartej o nie-rpm ani nie-deb.

Re: Slackware a Debian

: 2004-06-19, 11:40
autor: orli
A ja debiana lubie, sporo się nauczyłem w trakcie użytkowanie go.

Re: Slackware a Debian

: 2004-06-19, 12:19
autor: bzyk
A ja odpowiem, że to nieważne; Debian czy Slackware. Ważne są umiejętności i wiedza. Nie tak dawno miałem okazję przyjrzeć się bliżej Debianowi w "profesjonalnej" firmie zatrudniającej "profesjonalnych" administratorów. Ech... szczęka mi opadła jak zobaczyłem w jaki sposób można "skopać' linuksa. Po 5 min uid równy 0 był już ze mną :-) I jest do dzisiaj...

A same róznice w distrach? Dla kogoś kto zna trochę linuksa są nieistotne. Może tylko troszkę zmylić system plików startowych (my w slackware mamy to robione na wzór *bsd), no i apt... ja z reguły nie lubię automatów i nie ufam takim rzeczom jak swaret aptget. Nie ma to jak bugtraq i reczne aktualizowanie softu - choc przyznaję; gdy ma się więcej maszyn staje się to uciążliwe.

Re: Slackware a Debian

: 2004-06-20, 03:52
autor: coolart
bzyk przyznaj ze trzeba miec tez jeszcze wiedze by debiana ujazmic, bo to nie taki sobie systemik by postawic , odpalic kde i juz sie ma , do tego trzeba miec juz jakas iedze na temat unixow i linuxow, do slackware moze nawet poczatkujacy podejsc i sie chyba szybciej nauczy niz na debianie. dla mnie Debian jest bardzo dobrym systemem nie powiem ze jest zly bo ma kilka wad ale to male szczegoly i dlatego nie kozystam z debiana, jakos bardziej spodobal mi sie slackware choc z tym tez mialem problemy i mam czasem ale to juz tez maly szczegol. Narazie zainstalowalem Mandrake 10 by sprawdzic jak to lata i powiem ze strasznie gorzej niz 9.1 , chyba ze 4 razy uruchomilem i po kolejnym uruchomieniu zaczelo wywalac blad kdelib costam no to resecik i kaplica. ze slackiem nie mialem takich problemow dlatego jest Debest

Re: Slackware a Debian

: 2004-06-20, 09:07
autor: dzolnierz
coolart pisze:bzyk przyznaj ze trzeba miec tez jeszcze wiedze by debiana ujazmic, bo to nie taki sobie systemik by postawic
A tam, kładziesz coś na enter przy instalacji i idziesz na kawę. Tyle że taki system to się nie nadaje do podłączenia do sieci raczej.
coolart pisze:do tego trzeba miec juz jakas iedze na temat unixow i linuxow
Niekoniecznie, znam jedną osobę która jak tylko wywaliła Windowsa to zainstalowała Debiana i ma go do dziś. I nie była i nie jest jakimś guru linuksowym. Umie czytać i korzystać z Google po prostu.
coolart pisze:dla mnie Debian jest bardzo dobrym systemem nie powiem ze jest zly bo ma kilka wad ale to male szczegoly
Największą wadą każdego systemu jest jego użytkownik. ;) A tak poważnie mówiąc, to ja np. uważam APT za największą wadę Debiana.

Re: Slackware a Debian

: 2004-06-20, 12:14
autor: bzyk
coolart pisze:bzyk przyznaj ze trzeba miec tez jeszcze wiedze by debiana ujazmic, bo to nie taki sobie systemik by postawic ,
Nieistotne czy instalujesz windowsa, czy debiana... Każdy system trzeba porządnie skonfigurować. Jeżeli wszystko poukładasz tak jak trzeba, to i z windowsa zrobisz maszyne nie do zdobycia.

Re: Slackware a Debian

: 2004-06-20, 12:18
autor: Sad Mephisto
bzyk pisze:Jeżeli wszystko poukładasz tak jak trzeba, to i z windowsa zrobisz maszyne nie do zdobycia.
Hmmm, no tak.. racja. Jak już się Windows zawiesi, to można go tyko zdobyć naciskając reset. :devil2:

Re: Slackware a Debian

: 2004-06-20, 12:37
autor: rapid
bzyk pisze:Jeżeli wszystko poukładasz tak jak trzeba, to i z windowsa zrobisz maszyne nie do zdobycia.
Teoretycznie moze i tak, ale w praktyce cienko to wychodzi.