NIE lamerstwu?

Tu dyskutujemy o wyższości Slackware nad innymi dystrybucjami ;-)

Moderatorzy: Moderatorzy, Administratorzy

Jak powinien być rozwijany linux?

system dla mass.. jeszce miliardy noobów czekają na RTFM!
55
48%
system dla elit.. po co mi obsługa aparatu, chce się poczuć lepszy!
60
52%
 
Liczba głosów: 115

Awatar użytkownika
Ciuciu
Administrator
Posty: 921
Rejestracja: 2004-05-26, 21:01
Lokalizacja: 3C17y
Kontakt:

NIE lamerstwu?

Post autor: Ciuciu » 2006-02-04, 02:55

Problem: ludzie skarżą się że poizom na każdym forum, jak i grupie dyskusyjnej obniża się.. i to coraz bardziej, z każdym rokiem, miesiącem. I to widać. I to jest prawda.

Powstaje pytanie: czy linux powienien być systemem dla mas (to jest obecniej najpopularniejszy tręd, widoczny chociażby w dystrybucji mandrake, redhat), czy tez powinien być zachowany jestgo odstręczający wygląd (bash ubber alles) który zniechęca osoby o słomianym zapale, które na dobrą sprawę i tak nic do środowiska nie wniosą?

Istnieją oczywiście dwa podejścia.. jendni uwazają że linux powinien być dla mas.. że jest alternatywą i powinien być alternatywą łatwo dostępną. Czym więcej osób będzie go używać, tym łatwiejszy będize support, szersze poparcie firm produkujących hardware, i w ogóle wszystkim będzie się żyć prościej..

Z drugiej jednak strony mnogość dystrybucji i zupełny brak odgórnego 'zarządu' spowoduje totalny chaos i nie możności przeforsowania żadnego globalnego systemu (np nowej - innej - odmiany Posixa etc). Problemy te będą się napiętrzac, i choć żaden nie będzie stanowił dużego problemu samego w sobie, to ich kumulacja może zabić ten system w przyszłości.

Drugim podejściem jest zachowanie elitaryzmu systemu. Mała garstka ludzi pisząca dla siebie, i tylko dla siebie, właściwie żaden sprzęt nie działa do końca poprawnie, ale też nikt nie zadaje głupich pytań i wszyscy są mili i starają się sobie pomóc, bo każdy jedzie na tym samym wózku...


Nie odważę się udzielic odpowiedzi na stawiane przez siebie pytanie, mam nadzieje że skłoni was do przemyśleń, pozwolę sobie jednak wygłosić swoją prywatną opinię na temat tzw opini społecznej i społeczeństwa jako takiego.

Corvin co prawda je zna, chyba troszkę podziele (ale tylko trochę!), cenzuralne.. nawet jest, ale na pewno nie miłe.. więc osoby wrażliwe: nie czytać..

Według mojej opini około 90-95% polaków cechuje głupota. Nie żadna konkretna choroba, ale dośc specyficzna mieszanka wychowania, lenistwa, egocentryzmu - wynikająca w prostej lini od sarmackich tradycji oraz prostej niewiedzy.

Zacznijmy od początku: wychowanie. Zdecydowanie starsze pokolenie (nie mówię tutaj o wszystkich, mówię o większości) to jest ludzie w wieku powyżej 45 lat, przejawiają typowe nawyki z czasów socjalizmu: żeby mieć trzeba ukraśc. I w ten sposób korupcja, 'znikanie' funduszy, kombinatorstwo, kumoterstwo szerzą się pośród ludzi, a młodsi muszą się uczyć tych metod, żeby żyć. Muszą się ich uczyć i być lepsi od starszych żęby cokolwiek osiągnąć i tak koło się zamyka.. każdego kto NIE chce załatwiać sprawy w wyżej wymieniony sposób pożera wielka machina biurokracji.

Bardzo dobry przykład: podatki. ile w chiwil obecnej stron liczy przeciętny formularz PIT? Czy na dobrą sprawę dałoby się go umieścić na dwóch kartkach A4? Czy - zakładając w miarę uczciwe społeczeństwo - nie dałoby się skrócić kodeksu pracy i wszyskich innych do objętości zeszytu formatu A5, a nie opasłych tomisk po 500 stron? Czy sędziami, oskarżycielami nie powinni zostawać Ci, którzy wierzą w sprawiedliwości i swój własny osąd - co przede wszystkim powino być w czasie studiów weryfikowane - zamiast tych którzy najlepiej potrafią wkuć książkę telefoniczną (a potem zapomnieć..) na pamięć?

Dla odmioany nowe pokolenie (do którego sam należe, i którego jestm wyrzutkiem) - a tak.. sens życia? Chlać, jarać, ćpać, kropka. System edukacji ułatwiał życie najmłodszym od dobrych klikunastu lat (porównywaliście poziom zadań maturalnych z lat 80-tych i obecnymi?) w efekcie czego młodzierz ma coraz więcej czasu, którzy musi zagospodarować. Oczywiśćie rodzice nie mają czasu żeby się dziećmi zająć, bo kariera jest ważniejsza niż rodzina - ot taki kapitalistyczny psikus - więc młodzież sobie organizuje zajęcia sama. Jak wszyscy dobrze wiemy, każdy młody chce być bardziej dorosły niż inni - bo dorośli mają władzę. czyli czym coś bardziej nielegalne tym chyba lepsze.. bo dorosłym wolno.

Osobiście: nie pije, nie palę, nie ćpam.. w liceum uważany byłem za odmieńca. Na studiach jest lepiej - ale tylko dlatego że nikt tu się własciwie innymi za bardoz nie przejmuje. No i w sumie studia są jednymi z tych 'elitarnych' - ETI na Politechnice Gdańskiej.

Lenistwo - jest cechą charakterystyczną każdego człowieka, ale na litośc boską, czasem wam nie wstyd zadawać takiego głupiego pytania na które odpowiedz można uzyskać po naprawdę 30s wysiłku? Przecierz dużo szybciej moglibyście rozwiązać swój problem szukając rozwiązania przez 5 min na googlach gdziekolwiek a dopiero potem zadając pytanie na grupach.. Ale nie.. niech inni się pomęczą a ja zobaczę co z tego wyjdzie co nie? To jest pasożytnictwo. I obelga.. dla tych wszystkich którzy się nad nami zlitują i nam odpowiedzą, poświęcą swój czas i odwalą naszą robotę..
Zgadzam się ze dużó jest pytań na które odpowedz nie jest trywialna, czasem nawet trudna. Wtedy zadajemy pytanie i OCZEKUJEMY odpowiedzi.. Tu nikt nic nie musi.. tu inni co najwyżej mogą CHCIEĆ, i prosze o tym pamiętać.

Egocentryzm.. Tak.. jedno z moich ulubionych: MY wielcy potomkowie szlachciców, Pana wołodyjowskiego etc. etc. Spójrzmy prawdzie w oczy: polacy NIE potrafią i NIGDY NIE POTRAFILI rządzić sobą. jako przykłądy można by chociażby sejmiki ziemskie (liberum veto? tak to się nazywało?) zwykle zrywane - jakże podobne do obecnego nasego rządu. Pana Leppera i całą Samoobronę, wg mnie bandę niewykształconych hipokrytów (mówią że są z ludu, że się z nimi bratają, mieszkając w swoich kiluknastohektarowych rezydencjach dawno już stracili 'więź' o której tak ciągle mówią). Ogólna nauka jest taka: polacy uważają siebie za niewiadomo kogo, podczas gdy tak naparawdę nie są wiele warci (jako naród.. jednostki są niezwykle cenne, co już wielorktonie udowodniono!). "gdzie dwóch polaków tam trzy zdania".
Tak naprawdę nie łączą nas żadne więzi, zbyt lubimy dowodzić innym swoich racji, zbyt butni by przyznać się do błędu, niczym kargul i pawlak w wiecznej wojnie z sąsiadem.

Ogólnie polecam film "dzień świra" - ale nie traktowany jako komedia, lecz raczej groteska.. bardzo prawdziwa, gorzka groteska..

Interpretacja powyższego postu powinna być inwydidualna.. wielu zapewne pomyśli że mi całkiem odbija, i nawet nie będzie dbać o to by przeczytać to do końca, inni przeczytają.. i zapomną.. kilku.. może pomyśli nad tym, zgodzi się.. bądź nie..

Wątpię żeby z tego cokowliek wynikło.. ale po prostu zrzucam to z serca ;)
[color=#888888][i][size=75]Whatever walks in my heart
Will walk alone...[/size][/i][/color]

BeteNoire
Użytkownik
Posty: 2666
Rejestracja: 2005-03-21, 01:39
Lokalizacja: z lasu

Re: NIE lamerstwu?

Post autor: BeteNoire » 2006-02-04, 03:44

Nie lamerstwu! :twisted: Ten dokument powinien przeczytać każdy człowiek, nie tylko użytkownik Internetu. A Ci co korzystają z forów i grup dyskusyjnych powinni przechodzić test z jego znajomości :lol:
Ale w ankiecie nie uczestniczę, bo nie ma sensu. Prawda i tak będzie gdzieś po środku. I co ma rozwój linuksa do do tego konsumencko-leniwego podejścia, które przejawiają Ci co próbują Linuksa jako alternatywy dla W...iadomo czego? Tam się większość sama robi, ale to jest tylko pozór, który stwarza W...iadomo co. Chodzi o to czego są nauczeni: dostawać na tacy gotowe rozwiązania i sposoby pracy, które narzuca pewna firma (to taki rodzaj zniewolenia). Zresztą... wystarczy popatrzeć na fora. I tu i tu są problemy - od banalnych po nierozwiązywalne. Głupotą jest dopiero na dzień dzisiejszy twierdzić, że W...iadomo co jest łatwiejsze od Linuksa. A ten niech się rozwija jak się rozwija, bo tak jest dobrze. Jeśli miałbym się opowiedzieć za tą konserwatywną opcją ankiety to równie dobrze móglbym powiedzieć: noobom wara od Windows bo i tak go prawidłowo obsłużyć i skonfigurować nie potrafią :) A jeśli za tą liberalną... Dobrze jest jak jest, bo każdy może znaleźć w OpenSource coś dla siebie.

Awatar użytkownika
agresor
Użytkownik
Posty: 718
Rejestracja: 2005-07-03, 21:20
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Re: NIE lamerstwu?

Post autor: agresor » 2006-02-04, 09:21

Ogólnie dobrze sporządzony materiał, z którym się w pełni zgadzam, ale chciałem też parę uwag dodać:
wynikająca w prostej lini od sarmackich tradycji
Polascy nie wywodzą się od Sarmatów - każdy Historyk Ci na Poli Gdańskiej powie, że to była wymówka szlachty by przejąć proste tradycje - i mieć wymówki względem obowiązków - to była moda, a nie faktyczna tradycja.
typowe nawyki z czasów socjalizmu: żeby mieć trzeba ukraść
Dzisiaj jest tak samo ... tylko dzisiaj kradnie się jawnie.
Chlać, jarać, ćpać, kropka.
Po kropce - sex (prezerwatywa na język i nowe becikowe - matka 16 lat - dzieci wychowują dzieci), wpier**lenie komuś z innego klubu sportowego
(porównywaliście poziom zadań maturalnych z lat 80-tych i obecnymi?) w efekcie czego młodzierz
*młodzież


Ciuciu - nie jesteś sam - wczoraj np. leciała "Zemsta frajerów" - gdzie właśnie był poruszany problem, w którym padły słowa - "jesteśmy inni bo jesteśmy mądrzejsi i inaczej wyglądamy i się zachowujemy?" Prawdą jest, że elitarne zasady etyczne i moralne przekazywane przez wyższe pokolenia znikają jak źle zaadresowane pakiety. Lecz - nie wszystko jest winą biurokracji - takie rzeczy były już za czasów czerwonej armii - tylko o tym się nie mówiło - o tym nie można mówić było - to się ukrywało - raporty o samobójstwach ludzi trafiały na biurka, a nie na strony gazet - fałszywa utopia. Lecz o systemie państwowym by można nawiąć osobny temat - dlatego wracając na drogę - "Generacja X - Generacja przegrana - to nowa era to czas ludzi cienia - korupcja krąży - dzieło zniszczenia" (Sweet Noise) - tak jak dzisiaj - na głupotę panuje moda - czemu? bo wrodzony insynkt zacofanego światopoglądu naszego społeczeństwa - mówi: nie bądź inny niż masy - brak motywacji - nie sądze - motywacja nie przychodzi sama - na motywacje trzeba zapracować - skoro każdy olewa - ja też - jeszcze powiedzą coś lub przestaną mnie lubić - oto moda - z życia wzięte: co mówią przyszłe pracownice w biurze obsługi klienta podczas rozmowy wstępnej: Co Pani umie? - Ja - ja umię nie zachodzić w ciążę. - Słodko się robi w ustach. Satysfakcja z własnej pracy? Przecież inni to już wiedzą więc wystarczy, że powiedzą. - taka tendencja panuje na każdym forum. Za czas poświęcony na grzebanie w plikach dostajesz punkcik: SRU! NABITY! POMÓGŁ! - oja szczyt marzeń - na szczęście niektórzy jeszcze potrafią podziękować - i wyrazić się w jakiś ludzki sposób. Pomyślcie - gdyby teraz każdy, kto posiada wkład w infrastrukturę IT zamknął się na świat - zamknął swoje dokumenty, programy, strony - i zarządał $ - informacja jest najdroższą rzeczą na świecie - tak naprawdę ludzie posiadający informację - są ludzimi trzymającymi władze - nie kasa, sex, pieniądze - to jest pośrednie dobro wymienialne - ale informacje gdzie i jak sprzedaż daje pełną kontrolę nad tym wszystkim. Tendencja aktualnych pokoleń polskich - jest i musi być trendy - co piątek - jeb w łeb - przy lokalnej ero-disco - zarzut ekstazy na łeb - tańcz w kółeczko - zrób mi loda w WC me ziółeczko. Od poniedziałku do piątku - pretensje do nauczyciela - czego on ku*wa ode mnie chce? jestem zaje*isty - każdy z kolegów mnie szanuje - takie balangi - kończy się szmal - zaczyna się detox - grypsowanie - koledzy? mają innego kolegę który stawia lub oni stawiają tym co chcą by im stawiać - koło zamknięte - świat się kręci. Kto z was wykazuje dobre chęci?

Slackware - Nie dla idiotów. Dlatego Windows nie może odejść :lol:
[A] dvanced [G] enetic [R] esearch [E] arly [S] imulated [O] n [R] eality
Liberate my madness...

Awatar użytkownika
Corvin
Administrator
Posty: 1143
Rejestracja: 2004-05-21, 15:04
Lokalizacja: Gdańsk

Re: NIE lamerstwu?

Post autor: Corvin » 2006-02-04, 09:31

Ciuciu pisze: Powstaje pytanie: czy linux powienien być systemem dla mas (to jest obecniej najpopularniejszy tręd, widoczny chociażby w dystrybucji mandrake, redhat), czy tez powinien być zachowany jestgo odstręczający wygląd (bash ubber alles) który zniechęca osoby o słomianym zapale, które na dobrą sprawę i tak nic do środowiska nie wniosą?

Istnieją oczywiście dwa podejścia.. jendni uwazają że linux powinien być dla mas.. że jest alternatywą i powinien być alternatywą łatwo dostępną. Czym więcej osób będzie go używać, tym łatwiejszy będize support, szersze poparcie firm produkujących hardware, i w ogóle wszystkim będzie się żyć prościej..
Przecież to nie ma nic wspólnego, zjawisko lamerii jest psychologiczno - socjologicznym zjawiskiem. Choć rozumiem Twój ból, wielu bardziej zaawansowanych userów ucieka (nawet z tego Forum). Przerażeni tysiącem banalnych pytań, zadanych przez ludzi, którzy albo nie myślą albo nie chcą zadać sobie nawet minimalnego trudu by rozwiązać nawet najprostsze problemy. Jest to totalny konformizm, który tych ludzi zgubi na dłuższą metę.

Co do linuxa i mas. Tak, powinien on być coraz bardziej popularny bo zaniknie. Zawsze można poszukać bardziej elitarnego systemu (tzn z bardziej dojrzałą bazą userów) czyli np. OpenBSD czy nie wiem może Solaris. Ale czy o to chodzi? Wszak Linux jest OSem doskonałym. Myślę, że M$ dość szybko przeszczepi pewne koncepcje do swojego OSa, zgodnie z ich tradycją, mowa o shellu i braku GUI w serwerach.
Ciuciu pisze: Według mojej opini około 90-95% polaków cechuje głupota. Nie żadna konkretna choroba, ale dośc specyficzna mieszanka wychowania, lenistwa, egocentryzmu - wynikająca w prostej lini od sarmackich tradycji oraz prostej niewiedzy.

.....
Wpadnij do mnie proszę po "Polactwo" Ziemkiewicza, bardzo ładnie proszę :)
Ciuciu pisze: Osobiście: nie pije, nie palę, nie ćpam.. w liceum uważany byłem za odmieńca. Na studiach jest lepiej - ale tylko dlatego że nikt tu się własciwie innymi za bardoz nie przejmuje. No i w sumie studia są jednymi z tych 'elitarnych' - ETI na Politechnice Gdańskiej.
Ciuciu! nie jesteś odmieńcem, takich ludzi jak Ty naprawdę jest więcej i sporo z pośród nich to bardzo ciekawe i wartościowe osoby takie jak Ty! Znam ich co nieco.
Ciuciu pisze: Lenistwo - jest ...........
Wpadij proszę po tą książkę :twisted:
Ciuciu pisze:
Ogólnie polecam film "dzień świra" - ale nie traktowany jako komedia, lecz raczej groteska.. bardzo prawdziwa, gorzka groteska..
Zgadzam się !
"Spróbuj zapalić maleńką świeczkę zamiast przeklinać ciemność."
Konfucjusz

Awatar użytkownika
benetnash
Moderator w st. spocz.
Posty: 1467
Rejestracja: 2004-12-17, 20:09
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: NIE lamerstwu?

Post autor: benetnash » 2006-02-04, 10:18

Moim zdaniem powinny być dystrybucje dla 'noobów' robione żeby wyglądały jak windows aby leniwi mogli wszystko wyklikać jak im się podoba. Linux powinien być dostępny dla mas aczkolwiek w badzo prostej postaci - jak ktoś chciałby wejść na inny poziom to musiałby sobie zainstalować slacka/gentoo/debiana.
[url=http://www.icpnet.pl/~benetnash/benetnash.asc]GnuPG[/url]

lone_wolf

Re: NIE lamerstwu?

Post autor: lone_wolf » 2006-02-04, 10:46

benetnash pisze:Moim zdaniem powinny być dystrybucje dla 'noobów' robione żeby wyglądały jak windows aby leniwi mogli wszystko wyklikać jak im się podoba.
Nie. Nie,nie,nie i jeszcze raz nie.Linux ma pozostać taki jaki jest.Linux nie może być dla mas, tylko dla tych którzy korzystają z mózgów.Z własnych obserwcji wiem że prawie 100% użytkowników windowsa to takie klikalne giertychy.Ostatnio na siłowni mi jeden płakał ze ma zawirusowany komputer i admini z lokalnej sieci odcięli mu dostęp, podobno przy próbie połączenia z netem otrzymywał komunikat o zawirusowanym komputerze i na tym się kończyło.Gdy mu zaproponowałem by zainstalował linuksa, np Fedorę lub Auroxa to zrobił oczy jak talerze ze sztangi i zapytał co to jest.W tym momencie rozmowę uznałem za zakończoną.Linuksa ma się wybierać nie dla tego że jest łatwy, dla noobów jak to określiłeś, ale dlatego że chce się go poznać,z jego wadami i zaletami, z "atrakcjami" przy konfiguracji systemu.I ten wybór ma być całkowicie świadomy.

Awatar użytkownika
jiim
Użytkownik
Posty: 212
Rejestracja: 2004-06-18, 08:14
Kontakt:

Re: NIE lamerstwu?

Post autor: jiim » 2006-02-04, 10:53

zgodze sie z prawie wszystkim co tutaj napisales :) ale...
System edukacji ułatwiał życie najmłodszym od dobrych klikunastu lat (porównywaliście poziom zadań maturalnych z lat 80-tych i obecnymi?) w efekcie czego młodzierz ma coraz więcej czasu, którzy musi zagospodarować.
z tym sie nie zgodze, fakt ze chodzi po swiecie wiele osob, ktore po powrocie ze szkoly nie robia nic, ale prawda jest taka ze mamy duzo nauki ("my" bo w tym roku pisze mature, ehhhh...) jezeli naprawde komus zalezy na ocenach to musi zakuwac cale dnie, w szkolach nauczycielom poprzestawialo sie w glowach, jeden z drugim (nie wazne od jakiego przedmiotu) prowadzi wyscig kto wiecej zada, kto wiecej wystawi 1, im wydaje sie ze po przyjsciu ze szkoly czlowiek nie ma co robic, ja poswiecam moj czas na nauke przy komputerze co widac po tym jakie mam oceny :/, ale wiem ze nie wytrzymalbym gdybym nie robil nic innego niz szkola, znam osobe ktora jest mi bliska, to moja dziewczyna (:*) ktora ma korki w od pon do pt, po to zeby zdala dobrze mature, uczy sie cale dnie, a ja widuje ja tylko w soboty :( (dobrze ze sa teraz ferie) czy to jest normalne?!, ona uczy sie tylko po to zeby wiedziala to na mature a materialu jest duzo biologia, fizyka, chemia wszystko rozszerzone po to tylko zeby zdac a pozniej to zapomniec, rozumiem wiedza jest nam potrzebna sam z niej czesto korzystam, ale przyznajcie mi jedno, kto z was pamieta wszystki wzory z fizyki, chemi, kto pamieta budowe komorki, czy kiedy byla bitwa pod Sztumska Wsia?!

nie lubie szkoly i przyznaje sie bez bicia, uwazam ze jest to instytucja zle zorganizowana, wymagaja od nas za duzo po to tylko zebysmy pozniej tego nie pamietali, owszem podstawy kazdego przedmiotu sa wazne, ale nie jakies zaglebianie sie

podsumowujac, jesli ktos bedzie chcial sie uczyc to i tak sie nauczy bo na sile nikogo niczego sie nie nauczy, a dodawanie nauki tylko po to zeby ludzie ktorzy i tak nie beda sie uczyc zaczeli sie uczyc nie ma sensu, przez to cierpia inni, ja w tym roku (mam nadzieje :)) koncze juz edukacje w szkole i ide na studia, ale pisze to bo szkoda mi innych, mlodszych osob ktore wiem co maja do przejscia i widze co im jeszcze dodaja

-----------------------------------

jesli chodzi o linuksa nie odpowiem w tej ankiecie, ja bym ja jakos wyposrodkowal, linuks powinien byc dla ludzi ktorzy chca czegos wiecej niz 2 razy kliknac i miec wszystko, ale nie maja tez zamiaru pisac wlasnych sterownikow bo ich aparat nie jest obslugiwany

-----------------------------------

jesli chodzi o polakow to fakt ze polityka tego kraju jest poprostu jedna wielka pomylka, polskie prawo podobnie, kazdy kto w tym kraju "zasiada na stolku" nie ma zadnego innego celu niz ukrasc jak najwiecej, jesli chodzi o glupote to polacy nie sa tacy zli, ile rzeczy wymyslamy wlasnie z powodu sytuacji jaka mamy w kraju "polak potrafi", jak bardzo pomyslowi jestesmy
przeciez inne narody: amerykanie dla mnie durny narod przeraklamowany i taki "trendy", anglicy ktorzy buduja krzywe domy i nie potrafia dobrze srubki wkrecic, moznaby tak dalej wymieniac, owszem sa jednostki ktore sa dobre w danej dziedzinie ale tak jest zawsze i w kazdym kraju, tutaj pisze ogolnie ale nie powinno sie oceniac ludzi po narodowosci, wygladzie kolorze skory ale po tym jak dana jednostka sie zachowuje wobec innych i wobec siebie

Javaanse

Re: NIE lamerstwu?

Post autor: Javaanse » 2006-02-04, 13:12

Odpowiem tak,
tylko rynek (w znaczeniu ten komercyjny [RedHat] jak i ogół użytkowników) sprawia, że dany system jest popularny (czytaj: dla mas) lub nie (czytaj: elitarny). Brak "odgórnego" sterowania rozwojem tego systemu i jego dystrybucji jest jak najbardziej pożyteczną rzeczą- wzmaga konkurencję między dystrybucjami wynosząc w górę tylko te, które największą popularność (dzięki użyteczności) uzyskują. Szkoda byłaby wielka, gdyby system ten istniał tylko dla elit (jak napisał autor tego postu i nakiety, słaba obsługa sprzęt itd), o ile mniej byłoby forów poświęconych temu systemowi, ile technologii system ten by nie wpierał (flash) itd. Ja bym nie chciał, na przykład, używać Syllable gdybym mógł zamiast tego mieć zainstalowany system linux.
Ponadto, mnogość dystrybucji, tych klikanych dla nowicjuszy jest zbawienna dla jego popularności i rozwoju. System ten ma być ułatwieniem dla użytkowników- żadna ideologia, licencja nie powinna mieć wpływu na jego użyteczność i dostępność.
Udziału w ankiecie nie wezmę.

przemek999
Pomocnik
Posty: 1157
Rejestracja: 2005-03-04, 18:27

Re: NIE lamerstwu?

Post autor: przemek999 » 2006-02-04, 13:33

Panowie myślałem, ze jestem sam, a tu takie zaskoczenie :] Zgadzam sie ze wcześniejszymi wypowiedziami. Najgorsza jest nieakceptacja bliskich... Ludzie nie chcą rozmawiać o takich rzeczach, boją sie przyznać do tego. Ciuciu gratuluje odwagi !!!
Pozdrawiam Przemek.

patpi
Użytkownik
Posty: 39
Rejestracja: 2005-06-03, 22:31

Re: NIE lamerstwu?

Post autor: patpi » 2006-02-04, 13:45

myśle że bardzo pasującą anegdotką bedzie post który sie dopiero co pojawił na tym forum -> Dlaczego nie łatwiej??

A ja i tak chce by wiecej bylo noobow i osob nie chcacych myslec, szukac. Chcacych za to zmieniac wieloletnie tradycje jakiejs konkretnej dystrybucji pod swoje widzimisie. Chce tych nubow bo mi to sie opłaci (programy 3rd, sterowniki oby nie binarne , obslugiwany sprzet itp) Nie musze wchodzic na forum czesto, zawsze bedzie ktos chcacy pomoc czy wytlumaczyc jak sie zachowywac na forum Ktos pomoze, wszyscy zyskaja na zwiekszeniu popularnosci Linuksa.

Awatar użytkownika
dedido
Użytkownik
Posty: 387
Rejestracja: 2005-05-21, 12:49
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: NIE lamerstwu?

Post autor: dedido » 2006-02-04, 15:55

Ja już dawno dałem sobie spokój z przekonywaniem ludzi do Linuxa ( no poza ściąganiem ludzi na stronę Gentoo z innych dystrybucji ) szczególnie po rozmowie z pewnym programistą, który od kilkunastu lat siedzi w produkcji gier w największych polskich firmach, i który powiedział mi że Linuksa nie będzie używał, bo nic na nim nie można zrobić.
Jak powiedział wujek Ramone: Ignorance is bliss ;)
[size=75]Dzisiaj życie to nie sen
Jednak trzeba bawić się
No bo co innego pozostaje
W takim chorym kraju ... [/size]

Awatar użytkownika
Bing
Pomocnik
Posty: 825
Rejestracja: 2004-12-26, 22:40
Lokalizacja: Sk-ce
Kontakt:

Re: NIE lamerstwu?

Post autor: Bing » 2006-02-04, 17:03

Ciuciu piszesz ze poziom słaby, popraw swoje literówki, będzie wyższy :lol:
Pozdrawiam
Bing

Awatar użytkownika
misiek
Użytkownik
Posty: 27
Rejestracja: 2005-02-19, 01:06
Lokalizacja: /home
Kontakt:

Re: NIE lamerstwu?

Post autor: misiek » 2006-02-04, 19:13

Linux dla wszystkich zdecydowanie , nikt nie ma prawa wybierania za innych. Zreszta i tak zycie zweryfikuje wszystko - "naturalna selekcja" . Jezeli nie masz ochoty czegos komus tlumaczyc to siedz cicho. Lepiej zachowac dla siebie wypowiedzi typu RTFM !! Zawsze mozna wystartowac zamkniete forum dla samych mastahow ;). Osobiscie uwazam ze lepiej byc milym i otwartym niz bufonem jakich chyba najwiecej na forach BSD

/pozdrowa :|
"The problem with Death is that it doesn't allow for feelings.
The trouble with feelings is that they don't consider death."

BeteNoire
Użytkownik
Posty: 2666
Rejestracja: 2005-03-21, 01:39
Lokalizacja: z lasu

Re: NIE lamerstwu?

Post autor: BeteNoire » 2006-02-04, 19:21

misiek pisze:Linux dla wszystkich zdecydowanie , nikt nie ma prawa wybierania za innych. Zreszta i tak zycie zweryfikuje wszystko - "naturalna selekcja" .
Prawda.
misiek pisze: Jezeli nie masz ochoty czegos komus tlumaczyc to siedz cicho. Lepiej zachowac dla siebie wypowiedzi typu RTFM !! Zawsze mozna wystartowac zamkniete forum dla samych mastahow
Bzdura! Jeszcze nikomu poważne RTFM nie zaszkodziło, a jak człowiek nie potrafi z tego wniosków dla siebie wyciągnąć to... ma problem. Pisano już w tym wątku o bezmyślnych ciołkach...
misiek pisze:Osobiscie uwazam ze lepiej byc milym i otwartym
Prawda, ale tylko po części. Jeden człowiek, żeby się nauczyć potrzebuje jednego, ostrego "k@#%a, RTFM!" i wyciągnie z tego wnioski a inny nawet mimo spokojnych, cierpliwych tłumaczeń pozostanie głąbem. Wszystko jest w tej kwestii względne.
misiek pisze:niz bufonem jakich chyba najwiecej na forach BSD
Prawda!! :twisted:

Javaanse

Re: NIE lamerstwu?

Post autor: Javaanse » 2006-02-04, 20:09

Hmmm, BeteNoire, no no.

ODPOWIEDZ