Firewall - po co?

Czyli jak najefektywniej (lub efektowniej) skonfigurować Slackware'a w komputerze domowym

Moderatorzy: Moderatorzy, Administratorzy

Awatar użytkownika
m00n
Użytkownik
Posty: 666
Rejestracja: 2004-06-26, 15:31
Lokalizacja: Morag
Kontakt:

Re: Firewall - po co?

Post autor: m00n » 2004-11-20, 10:32

ja tam polecam iptables :]
Obecnie uzywam: Slackware, Debian, OpenBSD
Wyznawca Unixa i fanatyk Cisco ;]

Neuro
Użytkownik
Posty: 22
Rejestracja: 2004-11-19, 18:07
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Firewall - po co?

Post autor: Neuro » 2004-11-20, 11:00

m00n pisze:ja tam polecam iptables :]
Iptables to tylko narzedzie do wprowadzania zmian w kernelowych tablicach netfilter... a te wszystkie skrypty to tylko zestaw odpowiednich regulek wprowadzanych za pomoca iptables ;)

orli

Re: Firewall - po co?

Post autor: orli » 2004-11-20, 11:56

Neuro pisze:Ale nie spierajmy sie o to, bo jest to bezproduktywne...
True :)

Awatar użytkownika
coolart
Użytkownik
Posty: 250
Rejestracja: 2004-06-20, 03:08
Kontakt:

Re: Firewall - po co?

Post autor: coolart » 2004-12-13, 04:30

Jesli czujesz sie bezpieczny to nie ma potrzeby.
Jesli czujesz sie niebezpieczny to lepiej zaloz.
Ja po mimo ze jestem w siecie lokalnej to mam. to z DC skanuja. to z lanu skanuja i pinguja. roznie to bywa, czasem nawet stronu prubuja sie dobierac do kompa przez jakies porty wysokie.

Awatar użytkownika
Rookie One
Użytkownik
Posty: 230
Rejestracja: 2004-11-13, 13:16
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Re: Firewall - po co?

Post autor: Rookie One » 2004-12-13, 14:19

Ja mam firewalla, chociaz jestem za NATem, ale kiedys, kiedy bylem jeszcze wieksza lamka niz teraz, bawilem sie roznymi skanerami, nuke'ami, portfuckami itd. i wyprobowywalem te narzedzia na kompach sasiadow, albo nawet na gatewayu sieci, :lol: to znowu probowalem wyexploitowac serwer FTP mojego kumpla mieszkajacego dwa pietra nade mna... :P Inni tez moga na cos takiego wpasc, wiec na wszelki wypadek wole miec jakies zabezpieczenie. :) Ogladaliscie Obcy vs Predator? Na poczatku filmu jest mniej wiecej taki dialog:
- 7 sezonów na lodowcach i jeszcze nie widziałam, żeby pistolet uratował komuś życie.
- Nie zamierzam go użyć.
- To po co go brać?
- Z tego samego powodu, co prezerwatywę. Lepiej mieć jednego i go nie potrzebować, niż potrzebować i nie mieć.
Podstawcie sobie firewall za pistolet i macie bardzo solidne argumenty. :P

Nie bierzcie tego zbyt serio. ;)
[color=darkblue][b]- [ Slackware 10.2, kernel 2.4.31 ]
- [ Windows XP Home SP2 ][/b][/color]
[size=75]Pentium 4 3 GHz HT, 512 MB RAM, Intel 915G[/size]
Registered Linux User #372988

ODPOWIEDZ