katalog na hasło bez dostępu roota

Te, które nie mieszczą się w powyższych kategoriach, a mają coś wspólnego ze Slackware.

Moderatorzy: Moderatorzy, Administratorzy

Awatar użytkownika
eMCe
Użytkownik
Posty: 216
Rejestracja: 2005-11-04, 18:30
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

katalog na hasło bez dostępu roota

Post autor: eMCe » 2007-08-02, 11:06

Witam,
czy jest możliwość nadania hasła na jakiś katalog by nawet root nie mógł do niego wejść? Chodzi mi o to, że gdy ktoś odpali komputer z LiveCD, nie mógł mieć możliwości otwarcia konkretnego katalogu z poziomu roota, a jednocześnie ja jako użytkownik po podaniu hasła mogę do niego wejść. Chyba zakręciłam coś, ale mam nadzieję, że zrozumiecie :-)
Pozdrawiam

maho
Użytkownik
Posty: 455
Rejestracja: 2006-03-25, 12:28
Lokalizacja: Kielcowo

Re: katalog na hasło bez dostępu roota

Post autor: maho » 2007-08-02, 11:11

Moze jakies szyfrowanie partycji i wydzielony katalog na tej partycji ? :P

Awatar użytkownika
Lizard
Moderator
Posty: 2587
Rejestracja: 2005-05-21, 15:48
Lokalizacja: miasto w mieście

Re: katalog na hasło bez dostępu roota

Post autor: Lizard » 2007-08-02, 13:56

maho, na odwrót: wydzielony katalog do montowania zaszyfrowanej partycji lub pliko-partycji.
Error 404 - footer not found

Awatar użytkownika
zwierzak
Użytkownik
Posty: 206
Rejestracja: 2006-08-31, 12:56
Lokalizacja: Animal Planet
Kontakt:

Re: katalog na hasło bez dostępu roota

Post autor: zwierzak » 2007-08-02, 14:13

to ja od razu pomoge linkiem http://linio.terramail.pl/loopaes.html i mam pytanie co do tego, zaszyfrowana partycje oczywiscie mozna normlanie usunac? I tak teoretycznie czy informacje ktore maja zostac na partycji sa szyfrowane czy normlanie zapisywane a potem jakos partycja szyfrowana, chodzi mi o to czy w sensie fizycznym informacja opisujaca jakis plik lezy dalej w jednym miejscu czy bedzie jakos rozzucona po partycji? Czy gdyby laboratoryjnie ktos chcial odzyskac dane sprawdzajac namagnetyzowanie talerzay dysku w danym moglo by mu sie udac?
imposible is nothing

Awatar użytkownika
Lizard
Moderator
Posty: 2587
Rejestracja: 2005-05-21, 15:48
Lokalizacja: miasto w mieście

Re: katalog na hasło bez dostępu roota

Post autor: Lizard » 2007-08-02, 14:28

Szyfrowanie i deszyfrowanie odbywa się w locie. zwierzak, jak wyobrażasz sobie każdorazowe szyfrowanie kilkudziesięciu gigabajtów przy odmontowaniu? Dane z zaszyfrowanej partycji można wyciągnąć bez laboratorium. Brute force, tabletki na długowieczność i lecimy. ;)

O szyfrowaniu było w Linux Magazine z grudnia 2006 r. i nie zalecano loop-AES-a. Jeśli już to DM-Crypt lub TrueCrypt.
Error 404 - footer not found

Lone_wolf

Re: katalog na hasło bez dostępu roota

Post autor: Lone_wolf » 2007-08-02, 16:10

Zainteresuj się truecryptem

Awatar użytkownika
zwierzak
Użytkownik
Posty: 206
Rejestracja: 2006-08-31, 12:56
Lokalizacja: Animal Planet
Kontakt:

Re: katalog na hasło bez dostępu roota

Post autor: zwierzak » 2007-08-03, 14:14

wiem ze mozna brutem ale tego nikt nie bedzie stosowac, pytam sie czy laboratoryjnie mozna, tak jakby dysk sie rozchermetyzowal czy uszkodzil to odpowiednie firmy oferuja takie uslugi, czy z tym jest podobnie?
imposible is nothing

Lone_wolf

Re: katalog na hasło bez dostępu roota

Post autor: Lone_wolf » 2007-08-03, 14:30

Lizard pisze:Brute force
Jeżeli będziesz miał do czynienia z truecryptem a dostęp będzie chroniony przez plik-klucz to możesz o wszystkim zapomnieć. Takim plikiem może być np dowolny plik w formacie jpg i wtedy brutal się chowa.
zwierzak pisze:jakby dysk sie rozchermetyzowal
Właśnie dlatego zawsze się powinno trzymać kopie na cd. Oblewasz betonem , zakopujesz w ziemi i masz spokój.
zwierzak pisze:odpowiednie firmy oferuja takie uslugi, czy z tym jest podobnie?
Szczerze wątpię, przynajmniej jeśli chodzi o kontenery truecrypt. Sam kontener ci odzyskaja bo to tylko plik ale jego zawartości chyba nie wyciągną chociaż mogę się mylić.

Awatar użytkownika
Lizard
Moderator
Posty: 2587
Rejestracja: 2005-05-21, 15:48
Lokalizacja: miasto w mieście

Re: katalog na hasło bez dostępu roota

Post autor: Lizard » 2007-08-03, 14:41

zwierzak pisze:wiem ze mozna brutem ale tego nikt nie bedzie stosowac, pytam sie czy laboratoryjnie mozna
Dane "na wierzchu" po zaszyfrowaniu wyglądają jak binarny śmietnik. Natomiast te "pod spodem", niezaszyfrowane można odzyskać o ile nie zamazało sie ich stosowną ilość razy (3-35 powtarzając za innymi źródłami).

Lone_wolf, wyciągasz moje słowa z kontekstu:
Lizard pisze:Brute force, tabletki na długowieczność i lecimy. ;)
Pisząc powyższe miałem na myśli: "przy odpowiednio długim haśle w rozsądnym czasie nie da się tą metodą uzyskać dostępu".
Error 404 - footer not found

PITbull
Użytkownik
Posty: 158
Rejestracja: 2004-10-19, 18:50

Re: katalog na hasło bez dostępu roota

Post autor: PITbull » 2007-08-03, 20:50

BTW są 2 loop AES /kernelowy i rozwijany poza/...w Linux Magazine napisano o tym pierwszym, nie rozwijanym już w kernelu.Zastąpił go DM-crypt.

Drugi rozwijany jest przez Jari Ruusu nigdy nie doczekał się włączenia go do kernela. O tym w LM nie pisali.

niektórzy mówią ,że jest lepszy niż DM-crypt.

Pozdr...
Ostatnio zmieniony 2007-08-03, 20:51 przez PITbull, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
dozzie
Użytkownik
Posty: 855
Rejestracja: 2004-06-01, 13:15
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: katalog na hasło bez dostępu roota

Post autor: dozzie » 2007-08-03, 23:11

Niektórzy twierdzą, że Jari jako osoba, która umiała wyprowadzić atak[*] na loop-AES-a, crypt via device mappera i na cryptoloopa, wie co robi, a nie można tego do końca powiedzieć o opiekunach dm-crypta.

[*] Chodziło o FS fingerprinting, o wykrycie istnienia specjalnie spreparowanego pliku na zaszyfrowanym filesystemie.
-zsh
#!/bin/bash
#!/usr/bin/perl -w

PITbull
Użytkownik
Posty: 158
Rejestracja: 2004-10-19, 18:50

Re: katalog na hasło bez dostępu roota

Post autor: PITbull » 2007-08-27, 20:26

Wrócę do tematu , może komuś się przyda ten przydługi post.

1. Tak. Zgadzam się z Dozzie . Mówimy tu o tzw. wiarygodności implementacyjnej.Developerom jądra nie udawało sie to dobrze z kernelowym loopaes'em , a Jarii , który darł koty z nimi wykazywał ich błędy.Nie kochają go za to.
Pytanie jest takie: czy postawić na ludzi którym nie udało sie zaimplementować prawidłowo szyfrowania w przeszłości . Tutaj plus dla Jarii i loop-AES.To jest podstawa dla której wybrałbym to rozwiązanie.

2. Siła szyfrowania i jej słabości w obu przypadkach są podobne jeśli nie takie same.Oba szyfry stosują szyfrowanie blokowe CBC ESSIV .Na pytanie dlaczego nie zrezygnowć z jego loop-AES na rzecz dm-crypt skoro zapewnia ono już taką samą funkcjonalność/proszę zauważyć która do której dokoptowuje/ Jari odpowiada, że chyba nie do końca
> Since then, dm-crypt has obviously caught up.

No it has not. Loop-AES still has stronger and better IV computation, and
multi-key mode that reduces amount of data encrypted with one encryption
key.

Try modifying last byte of 512 byte sector, and observe how many 128 bit
ciphertext blocks change; loop-AES: 32, dm-crypt: 1
Szczegóły tutaj:
http://groups.google.com/group/nlo.list ... 9d3b80d5e2

3. Kompatybilność w dół do jądra 2.2 plus dla loop-aes.

4. Łatwość w zastosowaniu dzięki rozwojowi razem z jadrem jest po stronie dm-crypt ,ale czy wiąże się to z bezpośrednio z pytaniem czy jest bezpiecznie???

Uważam ,że artykuł LM nie jest do końca obiektywny.

a) benchmarki -OK potwierdzają to inne artykuły

b) brak iteracjii ,ale nie brak "salt" hasła jest prawdą, ale tylko częściową i sprzed dobrych kilku lat. Autor nie dodaje już że ,Jari zamiast rozwijać ,zrezygnował z własnej implementacji polityki z kluczami kryptograficznymi na rzecz połączenia tego z GPG. A ta implementacja ma swoją renomę /sadzę ,że lepszą niż LUKS/ więc zarzut jest zupełnie bezpodstawny.
Obecnie nawet hasło z czystym tekstem w pliku GPG jest dostatecznie bezpieczne więc powoływanie się na ilość obsługiwanych haszy przez dm-crypt z punktu widzenia bezpieczeństwa jest bezpodstawne.
Zastanawiam się jak jest z kluczami w momencie gdy loop lub dm-crypt jest aktywny.
Są na pewno ładowane do pamięci RAM .GPG może zdaje się umieścić je w chronionej pamięci , a w dm-crypt nie piszą czy jest możliwość ich wyłuskania i jakie są mechanizmy ich ochrony.

c) co do braku obsługi innych algorytmów niż AES. Obsługuje jeszcze twofish, blowfish, serpent. A więc te najlepsze.
Dm-crypt obsługuje wsystkie z jadra. Ale trudno ,żeby nie obsługiwał skoro jest oficjalnie w jądrze:-)To chyba oczywiste ,ale przedstawianie tego jako plus w artykule.Chodzi o jakość czy ilość?

d)co do jakości kodu -nie mam zdania,nie jestem programistą.Ale wnosząc ,że autor raczej nieżetelnie napisał artykuł .Co mogę sądzić?????

e) łatwość zastosowania- no wszak jest oficjalnie w jądrze, więc jak ma być gorzej niż loop-Aes. Jeśli kogoś przeraża "straszliwa" kompilacja modułu jądra niech używa Dm-crypt.

Nie namawiam nikogo , ale stawiam na to co było dobre w przeszłości. Jeżeli developerzy wykażą się taką samą historią i znajomością tematu zmienię zdanie. Osobiście uważam ,że te dwa zastosowania są dobre ze wskazaniem na loop-Aes.
Jedyne co moge zarzucić to czy sam mechanizm loop się już nie zestarzał,ale może jest jak wino:-)
Mówią że opisywany w artykule Truecrypt jest od nich lepszy /rock solid/.ale już jeśli się nie mylę nie darmowy.


Pozdr...

[ Komentarz dodany przez: Lizard: 2007-08-27, 21:28 ]
Podawaj aktywne linki. Dzięki temu zostaną skrócone i łatwiej w nie kliknąć. ;)
Ostatnio zmieniony 2007-08-27, 20:27 przez PITbull, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
dozzie
Użytkownik
Posty: 855
Rejestracja: 2004-06-01, 13:15
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: katalog na hasło bez dostępu roota

Post autor: dozzie » 2007-08-28, 06:36

PITbull pisze:Developerom jądra nie udawało sie to dobrze z kernelowym loopaes'em ,
Gwoli ścisłości, loop-AES nigdy do kernela nie został włączony.
PITbull pisze:c) co do braku obsługi innych algorytmów niż AES. Obsługuje jeszcze twofish, blowfish, serpent. A więc te najlepsze.
Dm-crypt obsługuje wsystkie z jadra. Ale trudno ,żeby nie obsługiwał skoro jest oficjalnie w jądrze:-)To chyba oczywiste ,ale przedstawianie tego jako plus w artykule.Chodzi o jakość czy ilość?
O ilość, przecież to widać. Rijndael został uznany za standard przemysłowy. Administrator na ogół nie jest w stanie poprawnie wybrać potrzebnego algorytmu, gdy postawi się przed nim kilka; w końcu nie jest i nie powinien być krytpologiem. Tak więc to żadna zaleta.
PITbull pisze:e) łatwość zastosowania- no wszak jest oficjalnie w jądrze, więc jak ma być gorzej niż loop-Aes. Jeśli kogoś przeraża "straszliwa" kompilacja modułu jądra niech używa Dm-crypt.
dm-crypt też wymaga kompilacji modułu. loop-AES potrzebuje wsparcia w postaci patcha na util-linux, więc jeśli ktoś nie ma Slackware, że nie może skorzystać z gotowego załatanego pakietu (xslack), to musi sobie poradzić sam. To jest główny drawback.
PITbull pisze:Mówią że opisywany w artykule Truecrypt jest od nich lepszy /rock solid/.ale już jeśli się nie mylę nie darmowy.
O ile wiem, to jest darmowy, tylko nie da się tworzyć nowych woluminów pod Linuksem.
-zsh
#!/bin/bash
#!/usr/bin/perl -w

Awatar użytkownika
wik5
Użytkownik
Posty: 158
Rejestracja: 2005-01-01, 20:15
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Re: katalog na hasło bez dostępu roota

Post autor: wik5 » 2007-08-28, 08:27

Eee no, z tego co pamiętam to da się tworzyć woluminy:
http://jakilinux.org/howto/truecrypt-pr ... yfrowanie/

PITbull
Użytkownik
Posty: 158
Rejestracja: 2004-10-19, 18:50

Re: katalog na hasło bez dostępu roota

Post autor: PITbull » 2007-08-28, 20:25

PITbull napisał/a:
Developerom jądra nie udawało sie to dobrze z kernelowym loopaes'em ,
Gwoli ścisłości, loop-AES nigdy do kernela nie został włączony.
Nie napisałem, że kiedykolwiek został włączony.Małe nieporozumienie.loop-aes kernelowe /inaczej- cryptoloop/ i Loop-AES Jari to dwie różne rzeczy.

PITbull napisał/a:
e) łatwość zastosowania- no wszak jest oficjalnie w jądrze, więc jak ma być gorzej niż loop-Aes. Jeśli kogoś przeraża "straszliwa" kompilacja modułu jądra niech używa Dm-crypt.

dm-crypt też wymaga kompilacji modułu. loop-AES potrzebuje wsparcia w postaci patcha na util-linux, więc jeśli ktoś nie ma Slackware, że nie może skorzystać z gotowego załatanego pakietu (xslack), to musi sobie poradzić sam. To jest główny drawback.
OK.Tak jest.



Jeszcze parę wątków z listy dyskusejnej na temat dm-crypt vs. loop-AES z tego roku niestety po angielsku /dla ciekawych tematu/.

W skrócie Jari wykazuje krok po kroku wycieki /leak/ informacji w trakcie kolejnych iteracji implementacji szyfrowania CBC ESSIV w dm-crypt.W całym wątku jest też kilka innych informacji.

link1
link2

Pozdr..
PS.Lizard -zbyt rzadko pisze...

ODPOWIEDZ