[Compaq DL360 G2] wydajny serwer czy badziewny bubel?

Te, które nie mieszczą się w powyższych kategoriach, a mają coś wspólnego ze Slackware.

Moderatorzy: Moderatorzy, Administratorzy

Awatar użytkownika
mie_mode
Użytkownik
Posty: 130
Rejestracja: 2008-03-01, 10:57
Lokalizacja: bin/bash
Kontakt:

[Compaq DL360 G2] wydajny serwer czy badziewny bubel?

Post autor: mie_mode »

Witam ponownie :)

Otoz chce przedstawic wam pewna denerwujaca sytuacje ktora powoduje albo moj ulubiony system Slackware
albo ten byc moze bublowy serwer :/ Compaq Proliant DL360 G2.

Wiec wyczytalem ze aby ruszyc system z plyty potrzebuje niejakiego SmartStart
wiec grzecznie pobrałem go z sieci (584MiB). pobrałem także slacka 12.2, 3 pierwsze płyty.
rozpoczęłem wesoło zabawe, wrzucilem tego Smarta i go odpaliłem, odrazu wyszkoczyl warning ze nie ma partycji
logicznych (primary nie wiem dlaczego nie dało sie wybrac) wiec zalozylem jedna na cala objetosc dysku (inaczej tez sie nie da).
procz ustawienia boot na CD, smartStart na nic innego nie pozwala. wiec restart.

wszedłem jakby do takiego okrojonego biosu gdzie można deaktywowac usb etc.
i przedewszystkim wybrac system operacyjny, sposrod 4 wind sa dwie pozycje mnie interesujace tj. "Linux" "other os"
wyczytałem ze jak wybiore linuxa to red hat bedzie pieknie smigal, ale aby innego lina zainstalowac trzeba wybrac "other os"
wiec tak zrobilem. nastepnie reset.

płyta slackware 12.2 w napedzie ładnie automatycznie zaczela swoja prace.

gdy wyskoczylo boot :
probowalem wpisac cokolwiek niby raid.s albo scsi.s powinno byc dla mnie dupa nie umial znalezc
spojrzałem w katalog /kernels na ftp.slackware.com
widac było ze jest huge.s hugesmp.s i jakis jeszcze inny
wiec wybralem standard naciskajac enter, pomyslalem najwyzej pozniej skompiluje...

do nastepnego kroku wszystko ok.
zalogowalem sie jako "root"
i nastepny psikus, nie dalo sie odpalic ani cfdisk ani fdisk
fdisk kazał mi podac sciezke do dysku ktorej oczywiscie nie znalem, a standardowe dla scsi nie działały :/
w koncu udało sie, moj dysk byl oznaczony jako /dev/cciss/c0d0.

zrobilem partycje, oczywiscie co mi sie wczesniej nie zdarzalo, z racji korzystania wiecej niz 4 musialem
utowrzyc :

/ - primaty 1G
/swap - primary 1G
jednak extended na cala reszte obszaru czyli okolo 33G+
nastepnie jakby w niej utworzylem :
/usr - logic 4G
/var - logic 8G
/home - logic czala reszta obszaru

wszystko sie zapisalo, przeszedlem do instalacji slacka
aleniestety płyta z wersja 12.2 zaczela sypac bledami przy formatowaniu partycji.

wiec powtorzylem wszystko od poczatku tym razem ze slackiem 12.0 - pomyslalem zrobie upgrade systemu.

instalacja tym razem przebiegła bez problemu do samego konca, zdziwilo mnie tylko ze nie poprosil mnie instalator o drugi CD.

niestety i tym razem kłopot ale którego nie da sie chyba ominac :

przy bootowaniu chce uruchomic system z dysku (C:) cd romu (D:) itd.
czyli w mbr siedzi nadal MS ktory byl tu standardowo zainstalowany
niestety z powodu braku dostepu bezposredniego do "standardowego biosu" nie mam jak sprawdzi czy jest jakas opcja antywirusowa

postanowilem zainstalowac lilo na partycji /
wiec powtorzylem caly proces od poczatku.
- niestety nadal to samo tyle tylko ze chcial tym razem bootowac z samego dysku tyle tylko ze nadal (C:)

na tym etapie stoje juz 6h bezsilnie przeszukujac nie tylko google, ale altaviste i inne milczace na ten temat wyszukiwarki.

Prosze o sugestie, co mozna jeszcze zrobic jak wyje.....c ta winde z tego mbr?
jak ostatecznie pozbyc sie tego nieszczesnego MS z tego serwera?
jak w koncu zainstalowac ukochany Slackware?

Przepraszam za dlugi tekst, ale staralem sie wszystko opisac jak mialo miejsce.
Intel Xeon E3 1225 QUAD@3.1
32GB DDRIII 1333Mhz
Gigabyte GA-H67MA-B3
2x250GB MAXTOR SATAII@7200 as RAID1

SSD incoming...

Awatar użytkownika
Flash
Użytkownik
Posty: 633
Rejestracja: 2004-11-09, 18:14
Lokalizacja: Myszkow
Kontakt:

Re: [Compaq DL360 G2] wydajny serwer czy badziewny bubel?

Post autor: Flash »

Próbowałeś utworzyć dyskietki startowe z róznymi jajkami z katalogu /kernels tylko że z wersji Slackware 11.0 bo w nowszych już nie ma tych jajek.
Próbowałeś podawać dodatkowe parametry np noacpi? Albo uruchamiać jakiś system z płytki typu DSL, Knoppix czy Slax?

Awatar użytkownika
mie_mode
Użytkownik
Posty: 130
Rejestracja: 2008-03-01, 10:57
Lokalizacja: bin/bash
Kontakt:

Re: [Compaq DL360 G2] wydajny serwer czy badziewny bubel?

Post autor: mie_mode »

nie próbowalem.

probowalem live cd PLD ale niestety tez sobie nie radzil nawet z fdiskiem

nie wiem tylko co robic aby to lilo odpalic...
Intel Xeon E3 1225 QUAD@3.1
32GB DDRIII 1333Mhz
Gigabyte GA-H67MA-B3
2x250GB MAXTOR SATAII@7200 as RAID1

SSD incoming...

Awatar użytkownika
Flash
Użytkownik
Posty: 633
Rejestracja: 2004-11-09, 18:14
Lokalizacja: Myszkow
Kontakt:

Re: [Compaq DL360 G2] wydajny serwer czy badziewny bubel?

Post autor: Flash »

Ale jak był wykrywany dysk po tym PLD, jakie tam jest jajko? Przez google znalazłem sposób jak tam Fedore postawić a jak się postawić Fedore to i pewnie Slackware. Jest tam właśnie, że przy uruchamianiu trzeba podać parametry.

Kod: Zaznacz cały

WORKS

Just thought I would post this for future seekers.

PROBLEM FIXED !

Seems FC5 reads IRQ ACPI difference than FC4 and older. For Compaq using Smart Array 2 I had to do the following.

1 At the install boot prompt type in "linux noprobe noapic noapci" without the quotes. Can also be "linux rescue or linux text noprobe noapic noapc"

Once I did this I had to enter the drivers when asked to select drivers
YOU MUST SELECT DRIVERS IN THIS ORDER !

I selected :

1 Compaq smart/2 RAID Controller (cpqarray)
2 Symbios 53c896 (sym53c8xx)

The cpqarray then loads and finds drives. THEN the symbios driver loads and causes no problems. I think it is searching for SCSI tape drive devices. If it loads first it returns device not supported error and the cpqarray driver cannot locate SCSI drives.

I also learned from a HP friend that this works on all his various HP and Compaq units.

Hope this helps someone.

Mesu

Awatar użytkownika
bzyk
Moderator w st. spocz.
Posty: 991
Rejestracja: 2004-06-05, 06:32
Lokalizacja: Pszczyna
Kontakt:

Re: [Compaq DL360 G2] wydajny serwer czy badziewny bubel?

Post autor: bzyk »

Wydaje mi sie ze robisz blad zakladajac iz linux ma tworzyc partycje. Co prawda nie mialem do czynienia z tym modelem, ale robiac cos podobnego na starszym modelu tworzylem macierz RAID (i oczywiscie same partycje) bezposrednio za pomoca Smart Array.
Robilem to dosc dawno temu, nie pamietam dokladnej procedury, ale wiem ze partycje tworzylo sie za pomoca natywnego softu compaqa.
http://groups.google.pl/group/alt.pl.co ... iant&pli=1
In /dev/null no one can hear you scream.

Awatar użytkownika
mie_mode
Użytkownik
Posty: 130
Rejestracja: 2008-03-01, 10:57
Lokalizacja: bin/bash
Kontakt:

Re: [Compaq DL360 G2] wydajny serwer czy badziewny bubel?

Post autor: mie_mode »

Flash, czyli w oknie boot: wpisac to "linux noprobe noapic noapci"?

bzyk, masz racje, ja utworzylem za pomoca smart array partycje...
przez fdisk nawet jak ladnie podzieliłem, ale mimo to w mbr siedzi MS windows i nie wiem jak to wywalic aby lilo ladowalo tylko slacka, bo narazie chce ladowac i pisze ze ta partycja to C:

po drugie, nie wiem czy jadro ze slacka 12.0 czyli hugesmp.s jest dobrym wyjsciem jak na serwer z dyskiem scsi ?


niby pieknie sie na tym kontrolerze instaluje slack 10.2, ale ja mam pytanie czy nie bedzie jakichs cudów jezeli bede chcial go z upgradeowac do 12.2?
i czy w ogole sie tak da, choc wiem ze trzeba robic upgrade po jednej wersji.
Ostatnio zmieniony 2009-03-01, 15:16 przez mie_mode, łącznie zmieniany 1 raz.
Intel Xeon E3 1225 QUAD@3.1
32GB DDRIII 1333Mhz
Gigabyte GA-H67MA-B3
2x250GB MAXTOR SATAII@7200 as RAID1

SSD incoming...

Awatar użytkownika
Flash
Użytkownik
Posty: 633
Rejestracja: 2004-11-09, 18:14
Lokalizacja: Myszkow
Kontakt:

Re: [Compaq DL360 G2] wydajny serwer czy badziewny bubel?

Post autor: Flash »

Właśnie że nie wiem jakie dokładnie wpisać polecenia. A co do Slackware 10.2 to pewnie jest tam jajko 2.4.* a z tym jajkiem nie ma problemów jeżeli chodzi o ten serwer. Możesz po prostu zrobić upgrade do 12.2 ale bez jajka, tyle że nie wiem czy to się uda bo glibc ?? wymaga 2.6.

Awatar użytkownika
mie_mode
Użytkownik
Posty: 130
Rejestracja: 2008-03-01, 10:57
Lokalizacja: bin/bash
Kontakt:

Re: [Compaq DL360 G2] wydajny serwer czy badziewny bubel?

Post autor: mie_mode »

zrobilem wszystko po raz szósty :/

tyle tylko ze tym razem juz cfdisk działa, ustawilem partycje / jako bootable
zainstalowalem ladnie system od nowa.
lilo expert... wszystko sprzewdzilem ze jest jak powinnobyc

czyli boot z /dev/cciss/c0d0p1, po restarcie nadal napis :

Kod: Zaznacz cały

Attempting Boot From Hard Drive (C:)
wiec zabralem sie za chrootniecie wg opisu kolegi
http://jakilinux.org/aplikacje/odzyskiwanie-systemu/
ktory stworzyl nasz forumowy kolega "largo3"

ale nestety magiczny napis w postaci nadal sie pojawił :/

Kod: Zaznacz cały

Attempting Boot From Hard Drive (C:)
jaka mam teraz opcje?
zainstalowac gruba? mi sie wydaje jakby serwer caly czas widzial dysk jako dysk windowsowy

[ Dodano: 2009-03-01, 20:40 ]
EDIT: po 26 godzinach doszedłem do zasadnego wniosku i rozwiazalem samodzielnie problem :)

nie zamieszcze tu opisu jak do tego doszedlem dopuki nie sprawdze ze to na 100% dziala
jezeli tak sie stanie dodam link do howto, bo w necie nie ma nic na ten temat jak postawic slacka na dl360...
Intel Xeon E3 1225 QUAD@3.1
32GB DDRIII 1333Mhz
Gigabyte GA-H67MA-B3
2x250GB MAXTOR SATAII@7200 as RAID1

SSD incoming...

Awatar użytkownika
hanys
Użytkownik
Posty: 349
Rejestracja: 2004-07-21, 11:49
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: [Compaq DL360 G2] wydajny serwer czy badziewny bubel?

Post autor: hanys »

Ja instalowałem (już bardzo dawno), na ML350 G2 slackware 10.2 i poszło bez problemu. Dyski logiczne tworzyłem pod BIOS-em (nie używałem SmartStart).
Kontroler macierzowy to był Smart Array 5i/532

lilo.conf

Kod: Zaznacz cały

mariuszh@beta:~$ cat /etc/lilo.conf 
# LILO configuration file 
# generated by 'liloconfig' 
# 
# Start LILO global section 
boot = /dev/cciss/c0d0 
message = /boot/boot_message.txt 
prompt 
timeout = 1200 

# Override dangerous defaults that rewrite the partition table: 
change-rules 
  reset 

vga = 773 

image = /boot/vmlinuz 
  root = /dev/cciss/c0d0p1 
  label = Linux 
  read-only 
# Linux bootable partition config ends 
i było o tym na forum. Może nie było to how to ale najważniejsze informacje były wskazane.
Registered Linux User #375982

Awatar użytkownika
Flash
Użytkownik
Posty: 633
Rejestracja: 2004-11-09, 18:14
Lokalizacja: Myszkow
Kontakt:

Re: [Compaq DL360 G2] wydajny serwer czy badziewny bubel?

Post autor: Flash »

Tylko 10.2 jest na 2.4 a nie na 2.6 a z jajkiem 2.6 są problemy na tym sprzęcie. No i dochodzi świeżość systemu, 10.2 to już ma swoje lata za sobą ;-)

Awatar użytkownika
hanys
Użytkownik
Posty: 349
Rejestracja: 2004-07-21, 11:49
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: [Compaq DL360 G2] wydajny serwer czy badziewny bubel?

Post autor: hanys »

to fakt, na 2.6 nie próbowałem.
Registered Linux User #375982

kr77
Użytkownik
Posty: 9
Rejestracja: 2004-09-26, 14:43

Re: [Compaq DL360 G2] wydajny serwer czy badziewny bubel?

Post autor: kr77 »

Witam
mie_mode możesz zamieścić opis jak udało ci się uruchomić slacka na tym sprzęcie ?
Mam lilo postawione i czasem wyrzuca:
VFS cannot open root device
0b00 1048575 sr0 driver: sr
KERNEL PANIC - not syncing: VFS: UNABLE TO MOUNT ROOT FS ON UNKNOWN-BLOCK

a częsciej zatrzymuje się na:
md: Autodetecting RAID arrays
md: Scanned 0 and added 0 devices.

i mrugaja diody na klawiaturze

Pozdrawiam

ODPOWIEDZ