Wieszajacy sie komputer

Wszystko o czym chcecie dyskutować a tyczy się choć trochę Slackware Linux i nie tylko!

Moderatorzy: Moderatorzy, Administratorzy

israel
Użytkownik
Posty: 471
Rejestracja: 2005-03-11, 19:34

Wieszajacy sie komputer

Post autor: israel »

Witam,
Mam problem. Jakis czas temu (kilka miesiecy) zaczalem miec porblemy z komputerem (pod windowsem). Ten sam komp na slackware chodzil bez problemu. Problemy byly takie ze komp tak raz na 10 godzin sie zawieszal. Tak ni z tego ni z owego. Po prostu np siedze przed monitorem, czytam tekst na stronie przesuwam mysz i nagle sie kursor zatrzymuje. Dalej juz zero reakcji. No to reset. Z czasem czas 10 godzin zaczal sie zmniejszac. Gdy windows wieszal sie juz tak raz na godzine po raz pierwszy zawiesil sie slackware. Ten z kolei raz na kilka dni (nawet jak komp pracowal np 15 godzin na dobe). Teraz slackware sie wiesza czasami kilka razy dziennie, czasami moze tydzien chodzic normalnie. Windows pada po 10 - 15 minutach ;).
Poczatkowo sie tym nie przejmowalem bo myslalem ze to problem z Windowsem. Teraz sie robi niepokojace.
Czy to moze byc wina kondensatorow na plycie - zaczely "peczniec" i sie "otwierac" (w sumie juz kiedys pytalem o te kondensatory ale w innym kontekscie - "bzykania" a nie zwiechow :)). Niestety komputer mi jest potrzebny a nie mam drugiego na zamiane w razie naprawy tego :(.
dzieki za pomoc
pozdrawiam
[url=http://userbars.org][img]http://img131.imageshack.us/img131/1820/jewishcopymb1.gif[/img][/url]
[url=http://userbars.org][img]http://img239.imageshack.us/img239/9184/polandbar2bj9.gif[/img][/url]

Dario

Re: Wieszajacy sie komputer

Post autor: Dario »

Sam sobie chyba odpowiedziałeś
Czy to moze byc wina kondensatorow na plycie - zaczely "peczniec" i sie "otwierac"
wymień kondensatory albo płyte główną.
Zgaduje, na Linuksie działal dłużej niż na W$, ponieważ Pingwin mniej potrzebuje do szczęscia.
Zrobiło się ciepło i komp krócej Ci działa.

Awatar użytkownika
xil
Moderator
Posty: 861
Rejestracja: 2004-06-20, 22:20
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: Wieszajacy sie komputer

Post autor: xil »

pewnie masz abita lub soltka plyte - tam kondziory padaly jak muchy
wymiana kondensatorow to kwestia 1h no moze 2h jakby ktos sie bardziej staral.. lecz trzeba dobrze umiec lutowac...
jakbys byl gdzies blisko bialegostoku wymienilbym Ci po kosztach praktycznie

tomek-o
Użytkownik
Posty: 84
Rejestracja: 2006-05-24, 10:51

Re: Wieszajacy sie komputer

Post autor: tomek-o »

Wymień kondensatory i pewnie zasilacz, bo kondensatory nie puchną same z siebie. Jaki masz zasilacz? Ale nie tylko ile wat, ale też jakiej firmy?

Awatar użytkownika
xil
Moderator
Posty: 861
Rejestracja: 2004-06-20, 22:20
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: Wieszajacy sie komputer

Post autor: xil »

tomek-o pisze:Wymień kondensatory i pewnie zasilacz, bo kondensatory nie puchną same z siebie. Jaki masz zasilacz? Ale nie tylko ile wat, ale też jakiej firmy?
nie zgodze sie z Toba, kondensatory nie puchna z powodu innego zasilacza, ale, ze sa z gowna zrobione, inaczej nie byloby sytuacji, ze akurat soltki czy abity pewne serie po kilku latach padaja z powodu kondziorow

israel
Użytkownik
Posty: 471
Rejestracja: 2005-03-11, 19:34

Re: Wieszajacy sie komputer

Post autor: israel »

xil pisze:pewnie masz abita lub soltka plyte - tam kondziory padaly jak muchy
Trudno powiedziec - producent nawet nie podal swojej nazwy w intrukcji ;), jakis program diagnostyczny rozpoznal ja jako Jetway ;).
xil pisze:jakbys byl gdzies blisko bialegostoku wymienilbym Ci po kosztach praktycznie
dzieki wielkie, niestety Slask ;), ale mam dwoch znajomych na oku tylko musze sie do ktoregos wybrac.
tomek-o pisze:Jaki masz zasilacz? Ale nie tylko ile wat, ale też jakiej firmy?
Zasilacz 300W - co do firmy to jest tak samo jak przy plycie ;). Generalnie jest to zasilacz montowany w komputerach Optimus Blueline - wydaje sie byc dosc dobrej jakosci. Nie grzeje sie bardzo, dobrze chodzi, choc do sklepowego wyposazenia dodalem troche rzeczy (obecnie jest to PIV 2,4, 512RAM, 2xHDD, CDRW (w zasadzie nieuzywany), DVDRW, GeForce4MX, karta sieciowa, dzwiek jakis stary SB. Choc przez 4 - 5 miesiecy z takim wyposazeniem chodzil bez problemow. Wydaje mi sie tez ze jesli bylaby to kwestia zasilacza to problemy wystepowywalyby przy zwiekszonym poborze pradu a on sie zawiesza zazwyczaj jak stoi sobie tak se i nic nie robi. Czasami jednoczesnie nagrywam plyte, kopiuje cos z dysku na dysk, i jeszcze moge wlaczyc kompilacje. Troche go zamuli ale sie nie zawiesi.
Chcialem ostatnio kupic wiekszy zasilacz ale na razie na np Chiefteca mnie nie stac a np jakies tansze QTEC czy jakos tak czytalem gdzies ze sie szybko psuja a wywalic 100 - 150 zl do kosza szkoda.
Dzieki na razie,
postaram sie zalatwic problem kondensatorow i zobaczymy co bedzie
pozdrawiam
[url=http://userbars.org][img]http://img131.imageshack.us/img131/1820/jewishcopymb1.gif[/img][/url]
[url=http://userbars.org][img]http://img239.imageshack.us/img239/9184/polandbar2bj9.gif[/img][/url]

tomek-o
Użytkownik
Posty: 84
Rejestracja: 2006-05-24, 10:51

Re: Wieszajacy sie komputer

Post autor: tomek-o »

xil pisze:kondensatory nie puchna z powodu innego zasilacza
Kondensator elektrolityczny to jest coś, co na dłuższą metę bardzo nie lubi szpilek w napięciu. Gdyby było na nim idealnie stabilne napięcie, to działałby bez problemu. Szpilki w napięciu zasilającym nie biorą się znikąd, tylko z zasilacza. A dlaczego jedne płyty są bardziej narażone na puchnięcie, inne mniej? To zależy od konstrukcji płyty. Jeżeli układy filtrujące były wykonane bardziej na granicy wytrzymałości, to padają szybciej.
israel pisze:PIV 2,4, 512RAM, 2xHDD, CDRW (w zasadzie nieuzywany), DVDRW, GeForce4MX, karta sieciowa, dzwiek jakis stary SB
Chyba lubisz ryzyko. Na taką konfigurację potrzeba minimum solidne 300W. A w tanich zasilaczach moc wyjściowa przy rozsądnych napięciach wyjściowych to góra 1/2 tego, co jest napisane na naklejce. Niestety, zasilacze impulsowe mają taką paskudną cechę, że przy wzroście obciążenia może w sposób niekontrolowany wzrosnąć napięcie wyjściowe. Jak dojdzie do 14V, to do wykorzystania w nowym komputerze zostanie obudowa co najwyżej. Czasem stacja dyskietek, to wytrzymałe ustrojstwa.
israel pisze:Chcialem ostatnio kupic wiekszy zasilacz ale na razie na np Chiefteca mnie nie stac a np jakies tansze QTEC czy jakos tak czytalem gdzies ze sie szybko psuja a wywalic 100 - 150 zl do kosza szkoda.
Ty nie potrzebujesz większego zasilacza, bo powiedzmy 350W wystarczy w zupełności. Tylko musi to być solidny, markowy zasilacz. Niekoniecznie Chieftec czy Tagan. Możesz kupić Fortrona - np. ModeComa MC-350 (tylko nie jakiś Feel, a MC). Namawiam Cię do wymiany - bo jak się spóźnisz z wymianą, to będzie kiepsko.
israel pisze:Optimus Blueline
Płyta no-name w "markowym" komputerze. Makabra.

miszmaniac
Moderator
Posty: 1510
Rejestracja: 2006-03-19, 12:00
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Re: Wieszajacy sie komputer

Post autor: miszmaniac »

tomek-o pisze:Płyta no-name w "markowym" komputerze. Makabra.
Takie coś jest na porządku dziennym w sklepach niestety:( Najłatwiej wsadzić płytę tanią, bo tego się nie wypisuje w ofercie.

A co do sprzętu twojego, to nie patrzyłeś może, czy nie grzeje Ci się coś na pokładzie? Bo jak masz słaby zasilacz to może się tak zdażyć, że przez minimalnie większe napięcie może znacznie zwiększyć się temperatura, np Chipsetu, a przez to się wiesza komputer jak cholera.
Ostatnio zmieniony 2006-07-24, 07:51 przez miszmaniac, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
guitarrizer
Użytkownik
Posty: 349
Rejestracja: 2004-06-12, 14:23
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Wieszajacy sie komputer

Post autor: guitarrizer »

Sprawdz, czy radiator nie jest zabrudzony, czy wiatraki od chlodzenia procka, karty graficznej i zasilacza nie sa zakurzone, trzymaj kompa z dala od zrodla wilgoci i nadmiernego ciepla (okna, kaloryfery). Sprawdz polaczenia kabli, czy nie sa poluzowane.

Pzdr
Linux Registered User #350196

Obrazek

Awatar użytkownika
Ciuciu
Administrator
Posty: 921
Rejestracja: 2004-05-26, 21:01
Lokalizacja: 3C17y
Kontakt:

Re: Wieszajacy sie komputer

Post autor: Ciuciu »

Tak sobie patrzę, i wychodzi mi na to że 90% problemów z 'dziwnym' i 'tajemniczym' zachowaniem się komputerów dotyczy właśnie problemów z zasilaczami, bądz ich pochodnych.

Zasilacz ZAWSZE powinien być ponad wymagania, gdyż jeśli chociaż raz ich nie spełni mogą być problemy - np przepalony obwód.. lub sytuacja podobna do israela. Mi właśnie zasilacz 300W codegen spalił płytę główną i kartę graficzną (w dość specyficzny sposób.. na płycie 90% programów się zaczęło wywalać przy włączeniu, potem sam windows.. linux wytrzymywał, ale co chwila zatłukiwał jakiś proces - kiedyś trafiało na tego inita :P
Karta graficzna na każdej powierzchni 2d/3d zaczęła generować artefakty)

Teraz mam cheafteca 360W od około 3 lat i nie miałem najmniejszego problemu z komputerem.. Do tego polecam jakieś listwy antyprzepięciowe, a najlepiej UPSa.

Temperatura IMHO nie stanowi aż takiego problemu, z nią nigdy nie miałem problemów, a procesor działa stabilnie od kilku lat w temperaturach koło 60-80 stpni celsjusza (zalezy od pogody na zewnątrz). Najbardziej bójcie się właśnie skoków napięica i zasilaczy ;)
[color=#888888][i][size=75]Whatever walks in my heart
Will walk alone...[/size][/i][/color]

tomek-o
Użytkownik
Posty: 84
Rejestracja: 2006-05-24, 10:51

Re: Wieszajacy sie komputer

Post autor: tomek-o »

Codegeny są już zupełnie legendarne, jeżeli chodzi o awaryjność i zdolność do niszczenia komputerów. Chiefteki też obrosły legendą wspaniałej niezawodności, choć de facto są po prostu dobrymi zasilaczami, nic więcej.
Wybór zasilacza też nie jest taki trudny, jak się wielu osobom wydaje. Wystarczy zobaczyć, ile waży taki zasilacz. Kiedyś porównywałem Tracera, bodaj 500W na naklejce z ModeComem 350GTX. ModeCom był ze dwa razy cięższy. A radiatory, filtry, zabezpieczenia muszą ważyć. Kupując ciężki zasilacz, kupuje się raczej dobry zasilacz.
Ciuciu pisze:Temperatura IMHO nie stanowi aż takiego problemu
To prawda. Temperatury rzędu 60 czy 80 stopni Celsjusza to żaden problem, przy prawidłowo nałożonej paście (przy źle nałożonej mamy punktowe przegrzania). Nie znam komputera, który by niestabilnie chodził przez taką temparaturę. Często niestabilna praca nie jest wynikiem przetaktowania samego w sobie, a nie wzrostu temperatury.
Ciuciu pisze:Do tego polecam jakieś listwy antyprzepięciowe, a najlepiej UPSa.
W tym jednym się akurat zgodzę tylko częściowo. Te listwy antyprzepięciowe to zwykle jedna wielka bujda. Są tam dwa warystory - elementy elektroniczne, które zaczynają niemal skokowo przewodzić przy przekroczeniu pewnego napięcia granicznego, np. 350V. Co to daje? Niewiele. Małe przepięcie nie bardzo szkodzi zasilaczowi impulsowemu, duże powoduje, że warystor potrafi wystrzelić przez obudowę listwy - gdzieś widziałem zdjęcia - szok. Filtry dolnoprzepustowe stosowane w tych listwach także niewiele dają.
UPS to coś innego, ale żeby coś dawał musi być solidnym UPS-em typu on-line z prawdziwie sinusoidalnym napięciem na wyjściu. A takie sporo kosztują... Więc do serwerów jak najbardziej się nadają, ale do desktopów to chyba przesada.
miszmaniac pisze:Najłatwiej wsadzić płytę tanią, bo tego się nie wypisuje w ofercie.
To jest sedno sprawy. Tylko o ile w zestawach typu MediaMarkt czy Tesco mogę się z tym pogodzić, to w zestawie firmy, która chce za swój sprzęt sporo więcej niż za składaka, to dla mnie nie do przyjęcia.

israel
Użytkownik
Posty: 471
Rejestracja: 2005-03-11, 19:34

Re: Wieszajacy sie komputer

Post autor: israel »

Witam,
jest jeszcze jedna sprawa - na mojej plycie glownej jest zlacze
ATX P6 Power Connector (6-pin block): ATXP9
Wedlug dalszego opisu ma to byc jakies dodatkowe zlacze dla P4 ktore dostarcza dodatkowo 3,V i 5V. Wg. instrukcji bez podlaczenia tego zlacza system moze dzialac niestabilnie.
Zasilacze Chiefteca ktore ogladalem na allegro nie maja tego zlacza. Jak myslicie - moze sie obejsc bez niego?
dzieki
[url=http://userbars.org][img]http://img131.imageshack.us/img131/1820/jewishcopymb1.gif[/img][/url]
[url=http://userbars.org][img]http://img239.imageshack.us/img239/9184/polandbar2bj9.gif[/img][/url]

Awatar użytkownika
kazalot
Użytkownik
Posty: 1259
Rejestracja: 2006-04-05, 10:48

Re: Wieszajacy sie komputer

Post autor: kazalot »

To prawda. Temperatury rzędu 60 czy 80 stopni Celsjusza to żaden problem, przy prawidłowo nałożonej paście (przy źle nałożonej mamy punktowe przegrzania). Nie znam komputera, który by niestabilnie chodził przez taką temparaturę. Często niestabilna praca nie jest wynikiem przetaktowania samego w sobie, a nie wzrostu temperatury.
hehe chcialbym zobaczyc 'stabilnie chodzacego' celerona w tej temperaturze:Dktorego maxymalna temperature producent okresla na 60 stopni mysle ze bylo by to conajmniej spektakularne zjawisko fizyczne;)co innego amd gdzie ta granica to 90 stopni...
Tak sobie patrzę, i wychodzi mi na to że 90% problemów z 'dziwnym' i 'tajemniczym' zachowaniem się komputerów dotyczy właśnie problemów z zasilaczami, bądz ich pochodnych.
to bardzo subiektywna opinia zalezy jak sie komu trafi ale raczej problem z zasilaczem dosyc szybko staje sie oczywisty a dymienia skwierczenia i ogolnie nie wlaczania komputera chyba nie mozna nazwac dziwnym i tajmniczym zachowaniem;)mam doczynienia na codzien z wieloma usterkami i zasilacz padl mi tylko raz (i nie bylo zadnych dziwnych objawow te sa zwykle wynikiem wadliwej pamieci, plyty, ...)poszedl ogien dym i 'zapach';) palonej ceramiki w laminacie zasilacza wypalila sie czarna dziura (pozarla elementy;))wymienilem jedynie zasilacz komputer chodzi do dzis i ma sie dobrze:)

israel
Użytkownik
Posty: 471
Rejestracja: 2005-03-11, 19:34

Re: Wieszajacy sie komputer

Post autor: israel »

kazalot pisze: hehe chcialbym zobaczyc 'stabilnie chodzacego' celerona w tej temperaturze:Dktorego maxymalna temperature producent okresla na 60 stopni mysle ze bylo by to conajmniej spektakularne zjawisko fizyczne;)co innego amd gdzie ta granica to 90 stopni...
ja widzialem celerona ktory normalnie chodzil przy co najmniej 55 stopniach ;)
[url=http://userbars.org][img]http://img131.imageshack.us/img131/1820/jewishcopymb1.gif[/img][/url]
[url=http://userbars.org][img]http://img239.imageshack.us/img239/9184/polandbar2bj9.gif[/img][/url]

tomek-o
Użytkownik
Posty: 84
Rejestracja: 2006-05-24, 10:51

Re: Wieszajacy sie komputer

Post autor: tomek-o »

kazalot pisze:hehe chcialbym zobaczyc 'stabilnie chodzacego' celerona w tej temperaturze:D
Rozmawiamy o procesorach czy o Celeronach? ;)
israel pisze:Jak myslicie - moze sie obejsc bez niego?
To nie jest dobry pomysł.
kazalot pisze:to bardzo subiektywna opinia zalezy jak sie komu trafi ale raczej problem z zasilaczem dosyc szybko staje sie oczywisty
Nie. Zasilacz podający niestabilne napięcie ani się nie pali, ani nie skwierczy, ani nie dymi. On po prostu powoduje niestabilną pracę. Ale to zwiastuje nieszczęście.
Zajrzyjcie tu - może paru z Was postanowi jednak zmienić zasilacz:
http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic425864.html

ODPOWIEDZ