Dywagacje na temat vi.

Wszystko o czym chcecie dyskutować a tyczy się choć trochę Slackware Linux i nie tylko!

Moderatorzy: Moderatorzy, Administratorzy

ocean
Użytkownik
Posty: 165
Rejestracja: 2006-12-12, 16:49

Re: Dywagacje na temat vi.

Post autor: ocean » 2007-12-17, 16:12

Sad Mephisto pisze:ocean, problem w tym, ciężko ocenić, czy ona jest "taka dobra". Widzę tu na przykład mc, a nie ma vi
vi to dla idiotow. Ja tam z edytora tego wyjsc nie potrafie a co dopiero zeby cos w nim napisac. To jest klasyczny przyklad jak nie powinno sie tworzyc oprogramowania. Relikt rodem z 1980 roku :twisted:
Edytor powinien byc intuicyjny a nie ze ksiazki o edytorze tekstowym pisza :/

largo3
Moderator
Posty: 1297
Rejestracja: 2006-06-11, 11:08

Re: Dywagacje na temat vi.

Post autor: largo3 » 2007-12-17, 16:46

ocean pisze:vi to dla idiotow. Ja tam z edytora tego wyjsc nie potrafie a co dopiero zeby cos w nim napisac.
Nie potrafisz go używać i dlatego twierdzisz, że jest dla idiotów... Aż nasuwa mi się skojarzenie, że vi dla idiotów nie jest. :devil2: :rotfl:
UNIX is basically a simple operating system, but you have to be a genius to understand the simplicity.
-- Dennis Ritchie
Linux Registered User #419452

Awatar użytkownika
Sad Mephisto
Administrator
Posty: 2824
Rejestracja: 2004-05-22, 13:24
Lokalizacja: Zabrze
Kontakt:

Re: Dywagacje na temat vi.

Post autor: Sad Mephisto » 2007-12-17, 16:49

@ocean: Dzięki. Do tej pory uważałem się za w miarę inteligentnego człowieka, a tymczasem dowiaduję się, że jestem idiotą, ponieważ używam edytora o nieco odmiennym (czytaj: nieklikalnym) interfejsie.
Ostatnio zmieniony 2007-12-17, 16:50 przez Sad Mephisto, łącznie zmieniany 1 raz.
[i]Thank you for noticing this notice. Now that you've noticed this notice, you may have noticed that this notice is noticably unnoticable.
$ python -c "print int(''.join(map(lambda x: str(len(x)),'Kto z woli i myśli zapragnie Pi spisać cyfry ten zdoła.'.split())))/1e+10"[/i]

ocean
Użytkownik
Posty: 165
Rejestracja: 2006-12-12, 16:49

Re: Dywagacje na temat vi.

Post autor: ocean » 2007-12-17, 17:28

Przeciez zartowalem z tym idiota. Ale Sad Mefisto - odpowiedz mi na jedno pytanie: chcialbys zeby kazde oprogramowanie bylo pisane analogicznie do vi, vim czy jak tam?

Oczywiscie, to jest bardzo stary edytor pamietajacy czasy narodzin linuxa. Dorwal sie jakis entuzjasta, amator do konsoli i bez ladu i skladu go napisal. Potem byl rozwijany bo czesc osob sie do niego przyzwyczaila. A przyzwyczaila bo innych nie bylo.

Teraz takich rzeczy sie nie pisze. To relikt przeszlosci. Odradzam kazdemu nauke tego vima.
Einstein kiedys stwierdzil: wszechswiat i glupota ludzka nie maja granic ale co do tego pierwszego stwierdzenia to mam jakies watpliwosci.

To sie dokladnie na komputery przenosi. Komputery maja w zyciu pomagac, oprogramownaie ma byc intuicyjne a nie zeby cos napisac to trzeba czytac instrukcje do edytora tekstu.
Kto to widzial?????? Debilstwo do potegi n-tej i zdania nie zmienie.

Awatar użytkownika
Sad Mephisto
Administrator
Posty: 2824
Rejestracja: 2004-05-22, 13:24
Lokalizacja: Zabrze
Kontakt:

Re: Dywagacje na temat vi.

Post autor: Sad Mephisto » 2007-12-17, 17:48

Przeciez zartowalem z tym idiota. Ale Sad Mefisto - odpowiedz mi na jedno pytanie: chcialbys zeby kazde oprogramowanie bylo pisane analogicznie do vi, vim czy jak tam?
Oczywiście, że nie. Ale chciałbym tylko delikatnie przypomnieć, że wbrew pozorom programy typu vi czy emacs są zaawansowanymi edytorami o naprawdę sporych możliwościach, a pewnego rodzaju nieintuicyjność jest pozorna*. Np. magiczne polecenie "5dw" na pozór nic nie mówi, ale jeśli pomyślimy o tym w kategorii "5 delete word", to od razu wiemy, że chodzi o kasowanie pięciu wyrazów. Zrób to równie wygodnie w jakimś innym edytorze.
ocean pisze:Komputery maja w zyciu pomagac, oprogramownaie ma byc intuicyjne a nie zeby cos napisac to trzeba czytac instrukcje do edytora tekstu.
Rzeczywiście, proste oprogramowanie musi być intuicyjne, ale gdybyśmy nie wymagali niczego zaawansowanego, to całe piśmiennictwo skończyłoby się na drapaniu patykiem po udeptanej ziemi.

*) Oczywiście po nabraniu wprawy.
[i]Thank you for noticing this notice. Now that you've noticed this notice, you may have noticed that this notice is noticably unnoticable.
$ python -c "print int(''.join(map(lambda x: str(len(x)),'Kto z woli i myśli zapragnie Pi spisać cyfry ten zdoła.'.split())))/1e+10"[/i]

Awatar użytkownika
freak117
Użytkownik
Posty: 250
Rejestracja: 2006-12-13, 21:26
Lokalizacja: z sieci

Re: Dywagacje na temat vi.

Post autor: freak117 » 2007-12-17, 18:44

ocean pisze:Dorwal sie jakis entuzjasta, amator do konsoli i bez ladu i skladu go napisal. Potem byl rozwijany bo czesc osob sie do niego przyzwyczaila. A przyzwyczaila bo innych nie bylo.
Poczytaj o Emacs'ie ;] A tak na poważnie to jest to edytor tekstu pod konsole, a nie pod Xy więc nie wymagaj od niego ładnej oprawy graficznej bo nie o to w tym edytorze chodzi. A "ładu i składu" jest w tym programie wiele więcej niż w niejednym współczesnym programie.
ocean pisze:Teraz takich rzeczy sie nie pisze. To relikt przeszlosci. Odradzam kazdemu nauke tego vima.
...
Komputery maja w zyciu pomagac, oprogramownaie ma byc intuicyjne a nie zeby cos napisac to trzeba czytac instrukcje do edytora tekstu.
Kto to widzial?????? Debilstwo do potegi n-tej i zdania nie zmienie.
Jeśli nie jesteś administratorem i nie potrzebujesz znajomości edytora pod konsolę to się go nie ucz. To, że nie chce ci się przeczytać kilku linijek manuala, żeby zrozumieć podstawy tego edytora nie oznacza, że program jest trudny bo nie można go obsługiwać znając obsługę jedynie edytorów graficznych. Tym bardziej nie możesz wyzywać go od "debilizmów" skoro nie wiesz co to jest i jakie to ma możliwości. Dalsza dyskusja nie ma sensu bo twoim jedynym argumentem jest jedynie niechęć/niezrozumienie tego programu.
W3 rulez ;D

bocian
Użytkownik
Posty: 678
Rejestracja: 2005-06-15, 10:15

Re: Dywagacje na temat vi.

Post autor: bocian » 2007-12-17, 18:59

ocean pisze:Dorwal sie jakis entuzjasta, amator do konsoli i bez ladu i skladu go napisal.
Ten "amator" założył później Sun Microsystems...
Odradzam kazdemu nauke tego vima.
A może inni są ciut bardziej rozgarnięci od Ciebie i nauczenie się kilkunastu komend (wystarczających do wygodnej pracy) przyjdzie im łatwiej?
Komputery maja w zyciu pomagac, oprogramownaie ma byc intuicyjne a nie zeby cos napisac to trzeba czytac instrukcje do edytora tekstu.
Dla mnie Vim jest intuicyjny, natomiast nieintuicyjne jest na przykład prowadzenie samochodu. Bo o co chodzi z tym naciskaniem na pedały? Zdrowy rozsądek podpowiada mi, że jeśli chcę gdzieś pojechać samochodem, to wsiadam i zaczynam przebierać nogami. Im szybciej przebieram, tym szybciej jadę. A te wszystkie inne przyciski, zegary, wajchy? Nie no, przecież nie będę czytał żadnych instrukcji ani chodził na kursy, bo tego żadny normalny człowiek nie pojmie. Dlatego zdecydowanie odradzam jazdę samochodem.

Awatar użytkownika
Radek_R
Moderator
Posty: 1196
Rejestracja: 2004-06-14, 11:40
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Dywagacje na temat vi.

Post autor: Radek_R » 2007-12-17, 20:33

ocean pisze:Potem byl rozwijany bo czesc osob sie do niego przyzwyczaila. A przyzwyczaila bo innych nie bylo.
Miałem do wyboru: Vim, mcedit, joe, jove, nano, leafpad, Kate, Kwrite, OpenOffice Write i pewnie wiele innych o których teraz nie pamiętam/nie wiem. Jednak jak przychodzi mi coś edytować to łapię się na tym, że bezwiednie wpisuję "vi <nazwapliku>" :)
Więc ten argument z brakiem alternatywy to też trochę nie bardzo dopasowany, bo jak widać zamienników wiele a jednak ludzie wybierają vim
ocean pisze:vi, vim czy jak tam?
elvis? :) Vi i Vim to dwa różne edytory. W Slackware z tego co widzę nie ma Vi, jest Vim i Elvis.
#358274
http://www.prook.net

Awatar użytkownika
Kalavan
Użytkownik
Posty: 186
Rejestracja: 2007-01-08, 22:09
Kontakt:

Re: Dywagacje na temat vi.

Post autor: Kalavan » 2007-12-18, 13:35

Radek_R, a czym się różni VI od VIM? Bo o ile kojarzę, to nigdy nie miałem okazji widzieć VI.
Żeby nie było nieporozumiem informuję: Jestem ciekaw, nie zamierzam kontynuować wojny.

Awatar użytkownika
roverek
Użytkownik
Posty: 605
Rejestracja: 2007-02-22, 18:29
Lokalizacja: Szczecin

Re: Dywagacje na temat vi.

Post autor: roverek » 2007-12-18, 14:40

ocean pisze:
Sad Mephisto pisze:ocean, problem w tym, ciężko ocenić, czy ona jest "taka dobra". Widzę tu na przykład mc, a nie ma vi
vi to dla idiotow. Ja tam z edytora tego wyjsc nie potrafie a co dopiero zeby cos w nim napisac. To jest klasyczny przyklad jak nie powinno sie tworzyc oprogramowania. Relikt rodem z 1980 roku :twisted:
Edytor powinien byc intuicyjny a nie ze ksiazki o edytorze tekstowym pisza :/
Ja tam wole nano ;), jego intuicyjność polega na tym że ma na dole wypisane najważniejsze skróty klawiszowe co znacznie ułatwia pracę ;). Jak masz problemy z vi to polecam:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Vi_%28program%29
Ostatnio zmieniony 2007-12-18, 14:45 przez roverek, łącznie zmieniany 1 raz.
[img]http://img148.imageshack.us/img148/9879/slackware1userbarzl9.gif[/img]
[img]http://img162.imageshack.us/img162/2268/barritagoogless6.jpg[/img]
[img]http://img.userbars.pl/42/8201.gif[/img]

Awatar użytkownika
Radek_R
Moderator
Posty: 1196
Rejestracja: 2004-06-14, 11:40
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Dywagacje na temat vi.

Post autor: Radek_R » 2007-12-19, 06:57

Kalavan, no właśnie ja też nie widziałem :] Ale skoro Vim to Vi IMproved, więc na pewno czymś się różni...
#358274
http://www.prook.net

Awatar użytkownika
kazalot
Użytkownik
Posty: 1259
Rejestracja: 2006-04-05, 10:48

Re: Dywagacje na temat vi.

Post autor: kazalot » 2007-12-19, 07:42

w vi nie dzialaja strzalki, mozna cofac tylko ostatnia zmiane itp. poprostu jest ubozszy w pewne dodatkowe funkcje, ale zasada dzialania jest ta sama.

Wojciech
Przyjaciel Forum
Posty: 55
Rejestracja: 2004-06-21, 20:54
Lokalizacja: Przeworsk

Re: Dywagacje na temat vi.

Post autor: Wojciech » 2007-12-19, 10:12

Vi (Vim, gVim) jest strasznie nieintuicyjny, totalnie zagmatwany, z wątpliwą logiką, dziwaczny, taki typowy twór hackera po haszu... ;-)

Ale to IMHO jeden najrewelacyjniejszych programów świata!

Oczywiście wymaga pewnej wprawy, którą uzyskać można tylko przez cierpliwość i praktykę. Ale chyba się opłaca. Z drugiej strony, Świat Open Source daje wybór - jak komuś się nie podoba, może zawsze użyć czegoś innego.
Ostatnio zmieniony 2007-12-19, 10:19 przez Wojciech, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
ulises
Użytkownik
Posty: 314
Rejestracja: 2006-02-10, 20:49
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Dywagacje na temat vi.

Post autor: ulises » 2007-12-20, 07:12

ocean pisze:vi to dla idiotow
1. to może wypróbuj ed'a :)
2. dzieki, miło zaczynać dzień i słyszeć takie komplementy :P
3. jak się na uczysz vi/vim/gvim to staje się to najwydajniejszy edytor jaki może byc, a przynajmniej ja tak uważam :wink:
This is Linux land. In silent nights you can hear the Windows machines rebooting.

ocean
Użytkownik
Posty: 165
Rejestracja: 2006-12-12, 16:49

Re: Dywagacje na temat vi.

Post autor: ocean » 2007-12-21, 20:50

O jaki cudowny ten Vim :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:
http://forum.slackware.pl/viewtopic.php?t=18063
Gubi sie z tabami. :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:

ODPOWIEDZ