Najtrudniejsza rzecz w Linuxie

Wszystko o czym chcecie dyskutować a tyczy się choć trochę Slackware Linux i nie tylko!

Moderatorzy: Moderatorzy, Administratorzy

BeteNoire
Użytkownik
Posty: 2666
Rejestracja: 2005-03-21, 01:39
Lokalizacja: z lasu

Re: Najtrudniejsza rzecz w Linuxie

Post autor: BeteNoire »

A co wy bzdurzycie o tym ATI? To jest bardziej kwestia głupich sterowników niż tego, że czegośtam nie potraficie...
A najtrudniejsza jest... pierwsza instalacja Gentoo :P

Awatar użytkownika
Sad Mephisto
Administrator
Posty: 2824
Rejestracja: 2004-05-22, 13:24
Lokalizacja: Zabrze
Kontakt:

Re: Najtrudniejsza rzecz w Linuxie

Post autor: Sad Mephisto »

BeteNoire pisze:A najtrudniejsza jest... pierwsza instalacja Gentoo
Zapraszam do instalacji GNU/HURD. To dopiero wyzwanie :)
[i]Thank you for noticing this notice. Now that you've noticed this notice, you may have noticed that this notice is noticably unnoticable.
$ python -c "print int(''.join(map(lambda x: str(len(x)),'Kto z woli i myśli zapragnie Pi spisać cyfry ten zdoła.'.split())))/1e+10"[/i]

BeteNoire
Użytkownik
Posty: 2666
Rejestracja: 2005-03-21, 01:39
Lokalizacja: z lasu

Re: Najtrudniejsza rzecz w Linuxie

Post autor: BeteNoire »

Pewnie LFS rzuca więcej kłód pod nogi :]

Awatar użytkownika
difrost
Moderator
Posty: 2802
Rejestracja: 2006-03-11, 12:31
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Najtrudniejsza rzecz w Linuxie

Post autor: difrost »

BeteNoire pisze:Pewnie LFS rzuca więcej kłód pod nogi :]
Zależy, raz mi się udało zrobić toolchain na błysk, za pierwszym razem, bez poprawek :D
[url=http://bdtk.sourceforge.net][img]http://pin.if.uz.zgora.pl/~beton/bdt-ready.png[/img][/url] #337142
--------------------------------------------
"I had a letter in the post today. It said 'Gas Bill'. It sounds a tempting offer." -- Alan Cox
"Users have been trained that when a computer bluescreens and losing all of their data, it's either (a) just the way things are, or (b) it's microsoft's fault." -- Theodore Tso

Awatar użytkownika
swiftgeek
Użytkownik
Posty: 428
Rejestracja: 2006-10-28, 20:15
Lokalizacja: /root

Re: Najtrudniejsza rzecz w Linuxie

Post autor: swiftgeek »

Sad Mephisto pisze:
BeteNoire pisze:A najtrudniejsza jest... pierwsza instalacja Gentoo
Zapraszam do instalacji GNU/HURD. To dopiero wyzwanie :)
Sad, próbowałeś?

Awatar użytkownika
Sad Mephisto
Administrator
Posty: 2824
Rejestracja: 2004-05-22, 13:24
Lokalizacja: Zabrze
Kontakt:

Re: Najtrudniejsza rzecz w Linuxie

Post autor: Sad Mephisto »

Tak. Nawet odpaliłem na tym windowmakera i skompilowałem irssi. Zainstalowałbym więcej, ale niestety na HURDa nie ma (a może już jest) pthreads :(
[i]Thank you for noticing this notice. Now that you've noticed this notice, you may have noticed that this notice is noticably unnoticable.
$ python -c "print int(''.join(map(lambda x: str(len(x)),'Kto z woli i myśli zapragnie Pi spisać cyfry ten zdoła.'.split())))/1e+10"[/i]

acek
Użytkownik
Posty: 47
Rejestracja: 2006-09-26, 21:27
Kontakt:

Re: Najtrudniejsza rzecz w Linuxie

Post autor: acek »

swiftgeek pisze:Wykonanie pętli nieskończonej w 8 sekund :twisted:

Kod: Zaznacz cały

#include <unistd.h>

int main()
{
	alarm(8);
	for (;;);
}
;-)

makron
Użytkownik
Posty: 151
Rejestracja: 2007-05-30, 21:28
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Najtrudniejsza rzecz w Linuxie

Post autor: makron »

Dla mnie do niedawna wydawało się trudnym skompilować jajko, ale jak się za to zabrałem to mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że jest to jedna z najprostszych rzeczy :) jedyne co jest wymagane to znajomość angielskiego i wszystko da się zrobić :)

Co do instalacji Gentoo wydaje mi się że zabawa w systemy z rodziny BSD jest trudniejsza, przecież to UNIX jest 'not friendly OS'...

Awatar użytkownika
dienet
Moderator
Posty: 2106
Rejestracja: 2007-07-24, 18:58
Lokalizacja: Racibórz/Rybnik
Kontakt:

Re: Najtrudniejsza rzecz w Linuxie

Post autor: dienet »

acek, tyle ze alarm nie gwarantuje ze SIG przyjdzie dokladnie w 8 sek ;]

[ Dodano: 2007-12-27, 23:32 ]
ale pomysl godny podziwu.
Pozdr0
dienet
[img]http://i164.photobucket.com/albums/u19/slawek15/kotekeo0lq3.jpg[/img]

largo3
Moderator
Posty: 1297
Rejestracja: 2006-06-11, 11:08

Re: Najtrudniejsza rzecz w Linuxie

Post autor: largo3 »

makron, instalacja Gentoo nie jest trudna... czy to chroot czy instalator (konsolowy lub graficzny).
*BSD po Slackware też nie są trudne jeśli tylko akceptujesz zasadę KISS. ;)
UNIX is basically a simple operating system, but you have to be a genius to understand the simplicity.
Ostatnio zmieniony 2007-12-28, 23:04 przez largo3, łącznie zmieniany 1 raz.
UNIX is basically a simple operating system, but you have to be a genius to understand the simplicity.
-- Dennis Ritchie
Linux Registered User #419452

Awatar użytkownika
guitarrizer
Użytkownik
Posty: 349
Rejestracja: 2004-06-12, 14:23
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Najtrudniejsza rzecz w Linuxie

Post autor: guitarrizer »

Najtrudniejsza rzecz w Linuksie... to wyjść z nim do ludzi ;)
Linux Registered User #350196

Obrazek

Awatar użytkownika
Zielony
Użytkownik
Posty: 535
Rejestracja: 2005-03-17, 18:22
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Najtrudniejsza rzecz w Linuxie

Post autor: Zielony »

guitarrizer pisze:to wyjść z nim do ludzi ;)
Nie, bo wyjść z domu do ludzi. :D
Żyję - nie każdemu się zdarza - a we krwi mam chlorofil.
[url=http://scxd.info/][img]http://scxd.info/pub/scxdbar/scxd-bar.png[/img][/url]
[b]Registered User #448882[/b]
[img]http://scxd.info/say/img.php[/img]

Awatar użytkownika
Juzef
Użytkownik
Posty: 202
Rejestracja: 2006-02-11, 15:16
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Najtrudniejsza rzecz w Linuxie

Post autor: Juzef »

Pogląd na kwestię co jest najtrudniejsze zmienia się z czasem. Trzy lata temu o tej porze leciałem na Mandrivie i nic nie wskazywało by moje ambicje sięgały wyżej. A o samodzielnej, udanej kompilacji jajka nawet nie śniłem. Wtedy to wydawało mi się taką abstrakcją jak lot Żukiem na Księżyc. A tu łubudu i kwartał później już na slacku postawiłem pierwsze jajco.
Co by było dla mnie w tej chwili najtrudniejszą rzeczą w Linuksie? Zaprzestanie choćby na krótko jego użytkowania :mrgreen:

Awatar użytkownika
Spaulding
Użytkownik
Posty: 564
Rejestracja: 2005-07-17, 14:59
Lokalizacja: Chełm
Kontakt:

Re: Najtrudniejsza rzecz w Linuxie

Post autor: Spaulding »

nie wiem czy najtrudniejsza ale wymagajaca duzo zachodu:
kernel + imq,hfsq i inne takie duperele (to akurat proste) .. pozniej napisanie regulek HTB z imq i hfsq zeby kazdy mial swoj przydzial i takie tam markowanie etc. wg. nie jest to najtrudniejsze ale napewno wymaga wiele czasu i poszarpanych nerwow jak HTB nie trzyma pasma :)
Powered By:
funtoo, openbox, mc, ekg2, git, ssh...
(very unstable packages but stable system :>)

Awatar użytkownika
xil
Moderator
Posty: 861
Rejestracja: 2004-06-20, 22:20
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: Najtrudniejsza rzecz w Linuxie

Post autor: xil »

w QoS sa duzo bardziej zagmatwane sprawy, niz tylko pisanie regulek...

aka priorytety, ktore nie maja sie jakkolwiek do HTB czy innych, jesli nie wiesz, co priorytetowac.

ODPOWIEDZ