o prawie autorskim itd..

Wszystko o czym chcecie dyskutować a tyczy się choć trochę Slackware Linux i nie tylko!

Moderatorzy: Moderatorzy, Administratorzy

Awatar użytkownika
kazalot
Użytkownik
Posty: 1259
Rejestracja: 2006-04-05, 10:48

Re: o prawie autorskim itd..

Post autor: kazalot »

kolegom mozna udostepniac dowolne mp3 , takie mamy prawo, jedynie programow nie mozna :)
wojtekor pisze: Boras zdejmij prosze crackowny czyt. piracki program
crackowny? jaki to program byl i co tam bylo crack czy program?

Awatar użytkownika
boras86
Użytkownik
Posty: 140
Rejestracja: 2007-08-09, 15:23

Re: o prawie autorskim itd..

Post autor: boras86 »

kazalot dziekuje za wsparcie ale faktycznie jeszcze do niedawna znajdowal sie na ftp'ie jeden programik malutki typu memtest+crack wiec zawiniłem nieswiadomie ;p

Awatar użytkownika
kazalot
Użytkownik
Posty: 1259
Rejestracja: 2006-04-05, 10:48

Re: o prawie autorskim itd..

Post autor: kazalot »

pytam bo jezeli byl to freeware to pewnie miales prawo go udostepniac, a cracki raczej tez sa freeware wiec tez miales prawo, chyba ze autor cracka okreslil ze nie pozwala go rozpowszechniac ;) takie mamy prawo:)

miszmaniac
Moderator
Posty: 1510
Rejestracja: 2006-03-19, 12:00
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Re: o prawie autorskim itd..

Post autor: miszmaniac »

kazalot, ja się na tym akurat nie znam... jak brzmi nasze prawo, ale nie sądzisz, że gdyby takie było, to na serwerach typu www.idg.pl czy dobreprogramy.pl byłyby programy + cracki? Bo skoro osobno są legalne to co za problem?
Wydaje mi się, że skoro jego funkcją jest zmiana z legalnego programu na nielegalny i to jego jedyna funkcja to jest to narzędzie do popełnienia przestępstwa.
Po za tym, licencja na programy komercyjne zawiera treść, że nie można manipulować kodu programu, a crackowanie, to najczęściej właśnie to. Skoro tak jest, to tym bardziej można powiedzieć o cracku, że jest narzędziem do popełnienia przestępstwa.
Pamiętaj,
Jeśli Twój problem został rozwiązany dopisz [b] [Rozw.] [/b]w tytule.
Projektowanie stron WWW: [url=http://www.miszewski.net.pl]www.miszewski.net.pl[/url]

Awatar użytkownika
kazalot
Użytkownik
Posty: 1259
Rejestracja: 2006-04-05, 10:48

Re: o prawie autorskim itd..

Post autor: kazalot »

a czy to ze na niektorych niemieckich autostradach nie ma ograniczenia predkosci zmusza wszystkich kierowcow do przekraczania 200km/h?
skoro jego funkcją jest zmiana z legalnego programu na nielegalny
hmm a dlaczego na nielegalny?
jezeli np autor usunal funkcje zapisu a ja ja sobie dorobie w asm albo bede robic zrzut pamieci debugerem to wg ciebie program jest wtedy nielegalny?:> nasze prawo daje dosyc duza swobode dzialania(badanie, testowanie, tlumaczenie, zwielokrotnianie), a to ze w licencjach rozne rzeczy sa zakazywane ktore w naszym prawie sa dozwolone nic nie znaczy, bo w kodeksie jasno jest napisane:
"Art. 76. Postanowienia umów sprzeczne z art. 75 ust. 2 i 3 s niewane."
czyli jezeli np ms stwierdzi w umowie ze nie wolno disasemblowac kodu to u nas ta czesc umowy nie obowiazuje.

ps
co innego jezeli byl to program komercyjny, czyli nie mozna go rozpowszechniac :) ale wtedy crack z nielegalnego programu dalej robi nielegalny ;)
Ostatnio zmieniony 2008-01-07, 11:44 przez kazalot, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
wojtekor
Użytkownik
Posty: 434
Rejestracja: 2007-08-24, 00:28
Lokalizacja: Edinburgh
Kontakt:

Re: o prawie autorskim itd..

Post autor: wojtekor »

to ja to ujme od strony prawnika od praw autorskich wszelkie cracki w mysl prawa europejkiego sa nielegalne. a ich uzywanie, rozpowszechnianie jest karalne
linux registered user # 447967
linux registered machine # 354787

Awatar użytkownika
xil
Moderator
Posty: 861
Rejestracja: 2004-06-20, 22:20
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: o prawie autorskim itd..

Post autor: xil »

zalezy od tego, co to jest 'crack'.

jesli usuwam z systemu 2 pliki o nazwach beznadziejnie przypominajacych random-generator i przypadkiem program za iles tam tysiecy nagle zaczyna dzialac dluzej/bez ograniczen itp to nikt mi tego nie zabroni. w moim systemie moge usunac pliki np z katalogu windowsa (a co!). tutaj nie ma nic z nielegalnosci...

jesli program, zwany crackiem bez ingerencji w sam program (w domysle lamany) dziala, to nikt i nic na swiecie nie moze powiedziec, ze jest nielegalny. tym bardziej, ze moze sie nazywac i robic cos takiego: usuwacz_plikow_beznadziejnych.exe. koniec - kropka... keygeneratory nie moga byc nielegalne - poniewaz nie lamia zabezpieczen programu/nie ingeruja w niego! to sami sie tyczy wpisow rejestru - usuwanie wpisow rejestru jest dostepne dla kazdego uzytkownika windowsa - czy wobec tego usuwajac zabezpieczenia programu bazujacego na rejestrze jest zlamaniem prawa, skoro moge dowolnie usuwam wpisy rejestru?

stosujac cracki - w wiekszosci lamiemy prawo - a raczej licencje (chocby wspomnianie 30 dni uzytkownia)

a tak z innej beczki - w zyciu to co wyzej napisalem nie pokrywa sie chyba z rzeczywistoscia za bardzo, mniej wiecej tak jak bylo ze skarbowka, ktora wymagala faktury za zakup linuksa, chocby z czasopisma (albo to byl tylko kiedys taki mit)
Ostatnio zmieniony 2008-01-07, 21:20 przez xil, łącznie zmieniany 1 raz.

miszmaniac
Moderator
Posty: 1510
Rejestracja: 2006-03-19, 12:00
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Re: o prawie autorskim itd..

Post autor: miszmaniac »

Znam osobę, która jest aplikantem w sądzie i miała do czynienia ze sprawą o to o czym właśnie mówimy.

I z punktu widzenia sądu, jeśli usuniesz sobie plik z programu, powodując, że ma on funkcjonalność do której nie nabyłeś praw, to łamiesz prawo. To trochę tak, jakby powiedzieć, że wziąłem sobie z ulicy motocykl, bo jak wyrwałem z niego stacyjkę, i podłączyłem druty ze sobą, to zaczął jechać.

Z punktu widzenia prawa, nie nabyłeś prawa do danego programu, więc używasz go nieleganie. Bez względu na to, czy program posiada kod/zabezpieczenia itp... korzystanie z takiego programu jest fe.
Pamiętaj,
Jeśli Twój problem został rozwiązany dopisz [b] [Rozw.] [/b]w tytule.
Projektowanie stron WWW: [url=http://www.miszewski.net.pl]www.miszewski.net.pl[/url]

Awatar użytkownika
xil
Moderator
Posty: 861
Rejestracja: 2004-06-20, 22:20
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: o prawie autorskim itd..

Post autor: xil »

ta w sumie to co podsumowalem - bez wzgledu chyba na sposob dzialania - jesli nie mam licencji, lub jest ona zlamana to bee (tak jak ze stosowaniem programu trial 30 dni, po uplynieciu czasu, mimo, ze program dalej dziala i tylko kaze na przyklad kliknac 1,2 lub 3 - jak w total commanderze)

jednak widze inna analogie...
ide sobie ulica i kopnalem w kraweznik a obok stal motocykl, ktory sam zadzialal - wiec sobie pojechalem :)

Awatar użytkownika
wojtekor
Użytkownik
Posty: 434
Rejestracja: 2007-08-24, 00:28
Lokalizacja: Edinburgh
Kontakt:

Re: o prawie autorskim itd..

Post autor: wojtekor »

I z punktu widzenia sądu, jeśli usuniesz sobie plik z programu, powodując, że ma on funkcjonalność do której nie nabyłeś praw, to łamiesz prawo. To trochę tak, jakby powiedzieć, że wziąłem sobie z ulicy motocykl, bo jak wyrwałem z niego stacyjkę, i podłączyłem druty ze sobą, to zaczął jechać.
zgadza sie.
moge usunac pliki np z katalogu windowsa (a co!)
nie jesli zmienia to jego funkcjonalnosc. w mysl orzeczenia sadu najwyzszego w usa nawet wszelkie programy typu tweak nie sa legalne. bo uruchamiaja funkcje do ktorych nie nabyles praw.
linux registered user # 447967
linux registered machine # 354787

Awatar użytkownika
xil
Moderator
Posty: 861
Rejestracja: 2004-06-20, 22:20
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: o prawie autorskim itd..

Post autor: xil »

cos tutaj sie kupy nie trzyma - jaki to ma zwiazek z rejestrem windowsa, plikami w katalogu windows do programu w katalogu prywatnym, a jak na przyklad do ustawiania sobie daty wstecz, bo akurat zabezpieczenie programu bazuje na dacie?

przeciez kazda z wymienionych czynnosci jest w pelni legalna... hmm

Awatar użytkownika
wojtekor
Użytkownik
Posty: 434
Rejestracja: 2007-08-24, 00:28
Lokalizacja: Edinburgh
Kontakt:

Re: o prawie autorskim itd..

Post autor: wojtekor »

a no wlasnie w mysl wykladni prawa nie...
linux registered user # 447967
linux registered machine # 354787

miszmaniac
Moderator
Posty: 1510
Rejestracja: 2006-03-19, 12:00
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Re: o prawie autorskim itd..

Post autor: miszmaniac »

Tak jak mówię, nie chodzi tu o konkretne czynności które robisz, ale o posiadanie czegoś do czego nie masz prawa.
Pamiętaj,
Jeśli Twój problem został rozwiązany dopisz [b] [Rozw.] [/b]w tytule.
Projektowanie stron WWW: [url=http://www.miszewski.net.pl]www.miszewski.net.pl[/url]

Awatar użytkownika
mina86
Moderator
Posty: 3330
Rejestracja: 2004-06-14, 21:58
Lokalizacja: Linux 5.x x86_64
Kontakt:

Re: o prawie autorskim itd..

Post autor: mina86 »

kazalot pisze:jezeli np autor usunal funkcje zapisu a ja ja sobie dorobie w asm albo bede robic zrzut pamieci debugerem to wg ciebie program jest wtedy nielegalny?
Tak, gdyż nie miałeś prawa dokonywać tej modyfikacji.

Tak naprawdę, wydaje mi się (prawnikiem nie jestem), że samo łamanie zabezpieczeń czy generowanie kluczy jest tutaj najmniej istotne. Istotne jest to, że nie masz prawa do używania programu. Jeżeli jakiś program nie miał żadnych zabezpieczeń, a wykupiłeś licencję na np. 30 dni, to (pomimo, że po 31 dniach program nadal będzie działał) nie masz prawa go używać, gdy termin ten minie.
Zastrzegam sobie prawo nieanalizowania postów pisanych niepoprawną polszczyzną.
Post generated automatically by A.I. system code name ‘mina86’ in response to the previous one.

Awatar użytkownika
wojtekor
Użytkownik
Posty: 434
Rejestracja: 2007-08-24, 00:28
Lokalizacja: Edinburgh
Kontakt:

Re: o prawie autorskim itd..

Post autor: wojtekor »

mina86, otoz to
linux registered user # 447967
linux registered machine # 354787

ODPOWIEDZ