Laptop w torbie na mrożonki?

Wszystko o czym chcecie dyskutować a tyczy się choć trochę Slackware Linux i nie tylko!

Moderatorzy: Moderatorzy, Administratorzy

Awatar użytkownika
dienet
Moderator
Posty: 2106
Rejestracja: 2007-07-24, 18:58
Lokalizacja: Racibórz/Rybnik
Kontakt:

Laptop w torbie na mrożonki?

Post autor: dienet » 2009-10-25, 16:04

Hej

Czy używanie torby na mrożonki (takie, które można dostać w supermarketach), jako dodatkowej ochrony laptopa przed mrozem jest skuteczne? Używał ktoś? Może są lepsze sposoby?
Pozdr0
dienet
[img]http://i164.photobucket.com/albums/u19/slawek15/kotekeo0lq3.jpg[/img]

Awatar użytkownika
swiftgeek
Użytkownik
Posty: 428
Rejestracja: 2006-10-28, 20:15
Lokalizacja: /root

Re: Laptop w torbie na mrożonki?

Post autor: swiftgeek » 2009-10-25, 16:06

A lapy nie są na to odporne? Mój był ;P

topdolar
Użytkownik
Posty: 389
Rejestracja: 2006-10-05, 18:35

Re: Laptop w torbie na mrożonki?

Post autor: topdolar » 2009-10-25, 16:21

ja swojego nosilem w plecaku, co prawda specjalny Targusa, ktory mial dodatkowa wkladke z gabki, ale przy -15 lapek byl zimny jak cholera, a nic mu sie nie dzialo :)

Awatar użytkownika
mina86
Moderator
Posty: 3314
Rejestracja: 2004-06-14, 21:58
Lokalizacja: Linux 4.x x86_64
Kontakt:

Re: Laptop w torbie na mrożonki?

Post autor: mina86 » 2009-10-25, 16:21

Na mróz mogą kiepsko reagować dyski twarde (inne niż SSD). Dotyczy to włączania laptopa, gdy ma on niską temperaturę.
Zastrzegam sobie prawo nieanalizowania postów pisanych niepoprawną polszczyzną. :: Post generated automatically by A.I. system called “mina86” in response to the previous one. :: Tiny Applications

topdolar
Użytkownik
Posty: 389
Rejestracja: 2006-10-05, 18:35

Re: Laptop w torbie na mrożonki?

Post autor: topdolar » 2009-10-25, 16:32

mina86, chodzi ci, ze ogolnie ma zly wplyw czy jak sie go wlaczy gdy ma niska tempereature ? mozna odczekac chwile az troszke sie ogrzeje

Awatar użytkownika
dienet
Moderator
Posty: 2106
Rejestracja: 2007-07-24, 18:58
Lokalizacja: Racibórz/Rybnik
Kontakt:

Re: Laptop w torbie na mrożonki?

Post autor: dienet » 2009-10-25, 16:36

mozna odczekac chwile az troszke sie ogrzeje
Chodzi mi o to żeby zminimalizować ten czas.
Pozdr0
dienet
[img]http://i164.photobucket.com/albums/u19/slawek15/kotekeo0lq3.jpg[/img]

thopass
Użytkownik
Posty: 173
Rejestracja: 2005-01-08, 13:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Laptop w torbie na mrożonki?

Post autor: thopass » 2009-10-25, 17:41

dienet, a nosisz lapka w samym plecaku czy jeszcze w jakimś dodatkowym pokrowcu?

Ja swojego chowam najpierw pokrowiec (z cienkiem "gumo-pianki", zasuwany) a dopiero potem wsuwam w plecak. Przy kilkustopniowym mrozie i ok. 30 minutach przebywania na zewnątrz nie zdąży się schłodzić i przynoszę do domu jeszcze ciepłego.

Oczywiście jest przy samych plecach (grupa pianka) a kieszeń w plecaku też jest dookoła zrobiona z pianki kilka mm grubości.
Slackware Current + kernel 2.6.32.6 + KDE 3.5.10
registered linux user #412954

[url=http://userbars.org][img]http://img162.imageshack.us/img162/9958/linux1hf8.jpg[/img][/url]

Awatar użytkownika
dienet
Moderator
Posty: 2106
Rejestracja: 2007-07-24, 18:58
Lokalizacja: Racibórz/Rybnik
Kontakt:

Re: Laptop w torbie na mrożonki?

Post autor: dienet » 2009-10-25, 18:19

dienet, a nosisz lapka w samym plecaku czy jeszcze w jakimś dodatkowym pokrowcu?
Zwykła torba na ramię. Raczej otwarta i przewiewna.
Pozdr0
dienet
[img]http://i164.photobucket.com/albums/u19/slawek15/kotekeo0lq3.jpg[/img]

Pajaczek
Użytkownik
Posty: 1439
Rejestracja: 2006-08-03, 13:16
Lokalizacja: Winny Gród

Re: Laptop w torbie na mrożonki?

Post autor: Pajaczek » 2009-10-25, 18:47

Poza dyskami to kiepsko może zareagować też matryca. I ogólnie cała elektronika jeśli została by schłodzona poniżej tych kilkunastu stopni poniżej 0 (oczywiście Celcjusza) i nagle włączona (chodzi o moment zasilenia zimnej elektroniki.

Awatar użytkownika
dienet
Moderator
Posty: 2106
Rejestracja: 2007-07-24, 18:58
Lokalizacja: Racibórz/Rybnik
Kontakt:

Re: Laptop w torbie na mrożonki?

Post autor: dienet » 2009-10-25, 18:50

Dobrze ja wszystko wiem co się może stać. Jak zapobiegać? Czy mrożonkowa torba jest OK? Ktoś próbował?
Pozdr0
dienet
[img]http://i164.photobucket.com/albums/u19/slawek15/kotekeo0lq3.jpg[/img]

Pajaczek
Użytkownik
Posty: 1439
Rejestracja: 2006-08-03, 13:16
Lokalizacja: Winny Gród

Re: Laptop w torbie na mrożonki?

Post autor: Pajaczek » 2009-10-25, 19:03

Skoro zadaniem torby jest utrzymanie różnicy temperatur, to dlaczego nie miała by skutecznie utrzymać wyższą temperaturę wnętrza (nie sądzę by były one na tyle wyrafinowane, by warstwy wewnątrz/zewnątrz się znacznie różniły, jak tak... wywrócić.

Myślę że ważniejsze jest podejście do tego z głową, Nie włączanie urządzeń które są mocno schłodzone, bo przechowywanie w niskiej temperaturze zwykle urządzenia znoszą lepiej niż pracę. Przechowywanie do -40 to zwykle nie problem (tu bym się naprawdę bardziej o matrycę obawiał niż dysk). Oczywiście zależy to jeszcze od wilgotności i kondensacji wilgoci.
Ostatnio zmieniony 2009-10-25, 19:04 przez Pajaczek, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
ydoom
Użytkownik
Posty: 261
Rejestracja: 2009-08-27, 14:24

Re: Laptop w torbie na mrożonki?

Post autor: ydoom » 2009-10-25, 21:06

No właśnie wilgoć może być problemem. Kto wszedł w okularach z zimna do ciepłego pokoju, wie o czym mówię. Najlepiej odczekać przed włączeniem, aż sprzęt się ogrzeje.
Ostatnio zmieniony 2009-10-25, 21:07 przez ydoom, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
darjerz
Użytkownik
Posty: 1052
Rejestracja: 2004-05-28, 18:26
Lokalizacja: Wrocław

Re: Laptop w torbie na mrożonki?

Post autor: darjerz » 2009-10-25, 21:17

Pajaczek pisze:. Oczywiście zależy to jeszcze od wilgotności i kondensacji wilgoci.
Ja powiedziałbym że to jest jedyny problem jestem przekonany że włączenie lapka przy -40 nie zaszkodzi a zaszkodzi mu raczej na pewno wilgoć i zwarcie.
A co do matrycy to przecież aby zobaczyć cokolwiek na pękniętej rozlanej matrycy działa super patent ze zmrożeniem jej w zamrażalniku (wylanie jakby cofa się do obszaru pęknięcia).

Moje przemyślenia:

1. być może zamknięcie w hermetycznym opakowaniu zapobiegnie wilgoci.

2. ja tam zawsze kontrolnie chwile odczekuje z lapkiem po powrocie do domu aby naturalnie się ocieplił - nosze go tylko torbie ale głownie to podróż pomiędzy ciepłym miejscem a autem - a nawet jeśli jeździ cały dzień w bagażniku to ..patrz pkt 2 :d

3. jeżeli laptop ma pracować w trudnych warunkach top może trzeba zacząć od kupna właściwego sprzętu np: jakiś laptop z atestem "wojskowym" lub przynajmniej coś w stylu ARISTO R100-E ?
Nie ma rzeczy niemożliwych dla kogoś, kto nie musi ich zrobić sam.

Pajaczek
Użytkownik
Posty: 1439
Rejestracja: 2006-08-03, 13:16
Lokalizacja: Winny Gród

Re: Laptop w torbie na mrożonki?

Post autor: Pajaczek » 2009-10-26, 01:01

Zamykanie w hermetycznym opakowaniu urządzenia, które miało by w nim pracować... zły pomysł, a nawet bardzo zły, chyba że zrobi się to specjalistycznie. Ale już zamknięcie na czas transportu wydaje się lepsze... jednak tak czy inaczej wolałbym nie zamykać w amatorską hermetykę w żadnym z tych przypadków.

Co do pracy lapka przy -40... zależy na jakich komponentach został zbudowany, nie wszystkie są projektowane do pracy od -40 czy -55, to są zakresy w których łapie się industrial/automotive/military.

[ Dodano: 2009-10-26, 13:01 ]
Ps. co mi jeszcze przyszło do głowy, a o czym nie pomyśleliśmy. Na dłuższe przechowywanie w zimnie, warto by zabezpieczyć baterię. Np. przed transportem wyjąć z lapka i schować do wewnętrznej kieszeni kurtki. Bo w odróżnieniu od pozostałych komponentów, tutaj problemem może być nie tylko włączenie zimnej, ale samo przebywanie w chłodzie.

Awatar użytkownika
swiftgeek
Użytkownik
Posty: 428
Rejestracja: 2006-10-28, 20:15
Lokalizacja: /root

Re: Laptop w torbie na mrożonki?

Post autor: swiftgeek » 2009-10-26, 23:09

Bateria w zimnie to raczej na dobre ;P
No i ThinkPady mam nadzieje były projektowane z myślą o takich skokach co widać czasem na filmikach promocyjnych na YT... Sam miałem T23 io maszynka wytrzymywała .... ale problem kondensacji jest dosyć spory... Jak go pierwszy raz w zimie odpalałem to trochę się bałem :D

-45stC? no ale to tak nagle ta mała epoka lodowcowa chyba nie nastąpi ;)
Bo ogólnie przy takim zimnie dać się da ale trudno mi powiedzieć coś o żywotności układów na płycie głównej z tak gwałtownymi skokami temp. :twisted:
Ostatnio zmieniony 2009-10-26, 23:13 przez swiftgeek, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ