Technologia rozpijania

Wszystko o czym chcecie dyskutować a tyczy się choć trochę Slackware Linux i nie tylko!

Moderatorzy: Moderatorzy, Administratorzy

Awatar użytkownika
knives
Użytkownik
Posty: 85
Rejestracja: 2009-09-24, 14:43

Technologia rozpijania

Post autor: knives » 2012-04-10, 14:43

Żeby nie zaśmiecać wątku Problem GRUB vs LILO, pozwolę sobie przejść do działu Chat / Hyde Park :)
zuch182 pisze:Jak bym mógł to bym postawił Ci jakieś piwko ;-)
knives pisze:Państwo ma monopol na produkcję alkoholu, a ja nie chcę wspierać monopolistów. Zamiast piwa wolę prawdziwą gorzką czekoladę :razz:
Pajaczek pisze:Zawsze może to być piwo ważone samodzielnie... nie musi być od razu przez monopol. Z resztą to też nie do końca tak z tym monopolem, przecież firmy prywatne produkują alkohole, co najwyżej kwestia akcyzy...
Masz rację, "monopol na produkcję" był złym określeniem, ale chodziło mi właśnie o akcyzy.

Poza tym, tu interesujący dokument mówiący o tym, iż państwo chce, żeby społeczeństwo (nawet nieletni!) piło alkohol.

Technologia rozpijania (napisy można włączyć za pomocą przycisku 'cc')

Nigdy nie piłem dużo alkoholu, ale też nigdy nie chciałem być abstynentem... do czasu zobaczenia tego filmu.

Awatar użytkownika
mina86
Moderator
Posty: 3314
Rejestracja: 2004-06-14, 21:58
Lokalizacja: Linux 4.x x86_64
Kontakt:

Re: Technologia rozpijania

Post autor: mina86 » 2013-01-15, 08:59

Proponuję stosować tę filozofię konsekwentnie i również nie jeździć samochodem. I bynajmniej, wcale nie żartuję, ani nie staram się być sarkastyczny.
Zastrzegam sobie prawo nieanalizowania postów pisanych niepoprawną polszczyzną. :: Post generated automatically by A.I. system called “mina86” in response to the previous one. :: Tiny Applications

s2c
Użytkownik
Posty: 45
Rejestracja: 2011-12-31, 13:44

Re: Technologia rozpijania

Post autor: s2c » 2013-01-31, 20:06

> Proponuję stosować tę filozofię konsekwentnie i również nie jeździć samochodem.
Nie za bardzo rozumiem. Jazda samochodem uszkadza mózg i tkanki innych organów? Bo jeżeli masz na myśli wypadki, to równie dobrze mogłeś napisać, że można nie chodzić piechotą, nie jeździć rowerem, nie oddychać. Tylko że to już chyba paranoja. Prowadzenie samochodu jest dzisiaj dość potrzebną rzeczą, jeżeli musisz się gdzieś dostać. Wychodzi taniej niż taksówki i z wielu powodów lepiej od komunikacji miejskiej. Alkohol nie jest Ci do niczego potrzebny więc porównanie go do jazdy samochodem jest IMHO chybione.

Pajaczek
Użytkownik
Posty: 1439
Rejestracja: 2006-08-03, 13:16
Lokalizacja: Winny Gród

Re: Technologia rozpijania

Post autor: Pajaczek » 2013-01-31, 20:29

S2c: proponuję przeczytać jeszcze raz wątek od początku... ze zozumieniem. A dodatkowo potraktować całość z przymrużeniem oka jak na HydePark przystało.

Awatar użytkownika
elesmod
Użytkownik
Posty: 47
Rejestracja: 2012-08-30, 13:00

Re: Technologia rozpijania

Post autor: elesmod » 2013-01-31, 23:23

mina86 oczywiście mówił o podatkach doliczanych do cen paliw (czy innych opłatach - np. przy wjazdach na autostrady). Nawiązywał on do mojej wypowiedzi
Państwo ma monopol na produkcję alkoholu, a ja nie chcę wspierać monopolistów.
i zgadzam się z nim. Sam nie posiadam samochodu i nie mam zamiaru go kupić, nawet jeśli byłoby mnie stać. Państwo zbyt dużo pieniędzy podatników marnotrawi, i staram się ograniczać mój wkład jak tylko mogę - np. nie kupując alkoholu.

Pajaczek
Użytkownik
Posty: 1439
Rejestracja: 2006-08-03, 13:16
Lokalizacja: Winny Gród

Re: Technologia rozpijania

Post autor: Pajaczek » 2013-02-01, 12:41

elesmod Tyle że idąc tą drogą, to nie jeździsz zapewne również koleją (mistrzowie w marnotrawieniu środków publicznych a więc naszych podatków), komunikacją samochodową (zużywa paliwa o więc i płacisz pośrednio od tego akcyzję) czy innymi publicznymi środkami transportu. Więcej... nie kupujesz pewnie bułek w sklepie, bo te bułki ktoś musiał dowieźć, a więc zużył paliwo... kółeczko się zamyka.
W sumie takie życie o korzonkach i w ciągłym ruchu (na piechotkę) może być zdrowe ;)

Filozofia może i dobra, ale pod warunkiem że te "ograniczenia wpływu budżetowego" nie dokonują się kosztem naszych wyższych wydatków - a tak to może być.

Awatar użytkownika
elesmod
Użytkownik
Posty: 47
Rejestracja: 2012-08-30, 13:00

Re: Technologia rozpijania

Post autor: elesmod » 2013-02-01, 14:21

Oczywiście bardzo trudno jest stosować ten pogląd zawsze i wszędzie. Musiałbym mieszkać na jakimś odludziu i to na czarno (żeby nie płacić za ziemię), wytwarzać własną energię, zadbać o jedzenie i wodę, itd. Jednak jeśli łatwo jest mi z czegoś zrezygnować (np. alkoholu), to czemu nie?

Moim marzeniem jest, aby za mojego życia coś ruszyło w kierunku The Venus Project. Wtedy wszystko byłoby "cacy" :)

ODPOWIEDZ