Ciekawa sprawa

Wszystko o czym chcecie dyskutować a tyczy się choć trochę Slackware Linux i nie tylko!

Moderatorzy: Moderatorzy, Administratorzy

sayetan
Moderator w st. spocz.
Posty: 2193
Rejestracja: 2004-06-20, 21:47
Lokalizacja: Jelenia Góra

Re: Ciekawa sprawa

Post autor: sayetan »

lone_wolf pisze:Bez urazy ale jeżeli ktoś jest baranem od urodzenia i na windzie nie używa np firewalla lub antywira to niech go dalej strzygą.
Czyli ja też jestem baran, ponieważ nie używam żadnego z powyższych?
Śmieszą mnie ludzie, którzy sie barykadują podwójnymi firewallami, spybotami, antywirami i bóg wie czym tam jeszcze.
Kwestia wiele razy poruszana więc nie będe tego powatarzał, kto nie wie niech samej dojdzie do tego "jedynego słuszengo wniosku" :)
BeteNoire
Użytkownik
Posty: 2666
Rejestracja: 2005-03-21, 01:39
Lokalizacja: z lasu

Re: Ciekawa sprawa

Post autor: BeteNoire »

Że co? Żeby skasować Winblows? :lol: A przekonaj do tego urzędy/firmy/zakłady...
lone_wolf

Re: Ciekawa sprawa

Post autor: lone_wolf »

sayetan pisze:Śmieszą mnie ludzie, którzy sie barykadują podwójnymi firewallami, spybotami, antywirami i bóg wie czym tam jeszcze.
A ci którzy cię nie smieszą mają później kłopoty w banku
Awatar użytkownika
peteer
Przyjaciel Forum
Posty: 126
Rejestracja: 2005-02-12, 14:04
Lokalizacja: Bytom
Kontakt:

Re: Ciekawa sprawa

Post autor: peteer »

A ci którzy cię nie smieszą mają później kłopoty w banku
Niekoniecznie. Owszem są zagrożeni, ale jak user postara się to powinien pożyć troche bez antywira i firewalla. Też kiedyś miałem XPeka i nie posiadałem tych dwóch aplikacji, a mimo tego system żył ponad rok czasu. Wystarczy troche pomyśleć, zanim się coś zrobi - nie instalujesz aplikacji z dziwnych źródeł, nie wchodzisz na jakies sexstrony z najnizszymi zabezpieczeniami itp. MSblasta załapałem, ale zainstalowałem łatke microsoftu i system działał dalej, jeśli msblast wyrządzał by jakieś większe spustoszenie to miał bym po systemie/danych. Mi się udało przetrwać bez załapania poważniejszych robali. Dodam że mam IP zewnętrzne!:D
Registered User #384128, Slackware 10.2 i Gentoo amd64
kuba105
Użytkownik
Posty: 118
Rejestracja: 2006-01-09, 19:08

Re: Ciekawa sprawa

Post autor: kuba105 »

Ja także miałem przez długi czas WinXP bez firewalla. Tylko że wtedy nie miałem stałego IP (tzn. łaczyłem się przez modem). Z tym łączem które mam teraz(stałe, publiczne IP) wyłączenie firewalla choćby na 5 minut oznacza godziny spędzone na usuwaniu różnej maści trojanów, spyware i wirusów, a raz mi sie zdarzylo sie zdarzylo ze musialem system od nowa stawiac. Brzmi to może absurdalnie, ale taka jest prawda! Bez firewalla ani rusz. I przydałaby się jeszcze matka która nie klika "dopuść" w każdym z możliwych przpadków.
Awatar użytkownika
hanys
Użytkownik
Posty: 349
Rejestracja: 2004-07-21, 11:49
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Ciekawa sprawa

Post autor: hanys »

kuba105 pisze:.... wyłączenie firewalla choćby na 5 minut oznacza godziny spędzone na usuwaniu różnej maści trojanów, spyware i wirusów, a raz mi sie zdarzylo sie zdarzylo ze musialem system od nowa stawiac. Brzmi to może absurdalnie, ale taka jest prawda! Bez firewalla ani rusz....
hmm, chyba przesadzasz, no chyba, ze nie uaktualniales systemu na biezaco, jak rowniez bazy sygnatur atywirusowych. A moze odwiedzales strony "dla doroslych"; instalowales niezaufane programy itd itp.
Registered Linux User #375982
ODPOWIEDZ